Jak donosi hiszpański dziennik „AS”, ErlingHaaland odrzucił ofertę transferu do Manchesteru City. Cała transakcja miałaby kosztować 200 milionów euro!
Transfer reprezentanta Norwegii będzie jednym z najgłośniejszych tematów letniego okna. Snajper wzbudza zainteresowanie największych klubów w Europie, które są gotowe sięgnąć bardzo głęboko do kieszeni, aby go sprowadzić.
W ostatnich dniach próbę namówienia Haalanda podjął Manchester City. The Citizens zaproponowali piłkarzowi pensję na poziomie 28 milionów euro netto rocznie, co daje 600 tysięcy euro tygodniowo. Zawodnik wstępnie tę ofertę odrzucił, ale nie powiedział, że jest to ostateczna decyzja.
Na co więc czeka Norweg? Zdaniem hiszpańskiego dziennika zawodnik chciałby trafić do Realu Madryt i czeka na ruch Królewskich. Los Blancos zdają sobie sprawę, że muszą przygotować ofertę na poziomie 200 milionów euro, na którą składałyby się: kwota odstępnego dla Borussii Dortmund, kwota dla MinoRaioli, a także pensja gwiazdora.
W Madrycie nie są jednak przekonani w stu procentach do tego ruchu. Głównym problemem Haalanda są częste kontuzje, ale Real wie, że musi wzmocnić pozycję numer dziewięć, ponieważ każda nieobecność KarimaBenzemy jest boleśnie odczuwana, co pokazało ostatnie El Clasico.
Harry Kane podpisze nową umowę z Bayernem Monachium. Anglik ma związać się z bawarskim klubem kontraktem do 2029 roku. Strony ustalają również warunki dotyczące ewentualnego odejścia napastnika.
To nowy klub Kownackiego? Mogą wybrać między nim a byłym napastnikiem Realu Madryt
Już wkrótce Dawid Kownacki może znaleźć nowego pracodawcę. Jeden z prześladowanych przez kontuzję niemieckich klubów awaryjnie poszukuje bowiem napastnika.
FC Koeln pilnie potrzebuje napastnika. Niemieckie media sugerują… Dawida Kownackiego
O prawdziwym pechu może mówić FC Koeln. Niemiecki klub w sparingu z Viktorią Koeln stracił dwóch napastników, którzy nabawili się kontuzji i niewykluczone, że będzie musiał rozejrzeć się za nowym graczem na tę pozycję.