Praktycznie od samego początku pobytu Kamila Grosickiego w Turcji słyszy się o ewentualnych przenosinach zawodnika do mocniejszego klubu niż ten z Sivas. Bardzo możliwe, że nastąpi to już w najbliższym oknie transferowym.
– Absolutnie nie jest mi źle w Sivas, ale może czas na zmiany? Z drugiej strony nie wiem, czy zasługuję na to, by wskoczyć na wyższą półkę, lecz na pewno chcę spróbować. Poprzedni sezon pokazał, że stać mnie na wiele. Ten obecny nie jest może rewelacyjny, lecz takie spotkania jak przeciwko Anglikom chyba nieźle świadczą o tym, że coś potrafię – mówi na łamach PS Grosicki.
Wcześniej mówiło się o zainteresowaniu takich klubów jak Galatasaray Stambuł czy Besiktas.
Farioli komentuje powrót Pietuszewskiego. „Wrócił w jeszcze gorszej dyspozycji fizycznej”
Trener FC Porto po zwycięstwie 2:1 nad Maritimo na konferencji nie był zadowolony z faktu, że Oskar Pietuszewski pojechał na zgrupowanie reprezentacji Polski.