Dobrze znany w polskim środowisku piłkarskim menedżer Andrzej Grajewski nie pozostawił suchej nitki na działaczach FC Kaiserslautern, którzy postawili niedawno na dwóch Polaków.
– Cieszmy się, że nasi rodacy coraz częściej trafiają do Niemiec i Bundesliga staje się bardziej polska. Jednak z drugiej strony, po debiutach Borysiuka i Świerczoka trudno mi uwierzyć, że będą pierwszoplanowymi postaciami w tej lidze. Mam wrażenie, że ludzie w Kaiserslautern nie znają się na piłce – mówi Grajewski.
Menedżer zaznacza równocześnie, że Sławomir Peszko, który korzysta z jego usług, ani myśli zamieniać Kolonii na jakiekolwiek inne miasto przed Euro 2012.
Media: David Alaba wróci do Bundesligi? Chce go klub ze stolicy
David Alaba od lipca pozostaje bez klubu po tym, jak rozstał się z Realem Madryt. Według najnowszych doniesień Austriak może wkrótce w końcu znaleźć pracodawcę.
Olise goni Lewandowskiego. Może ustanowić rekord Bundesligi
Michael Olise zanotował wyborny występ w meczu Bayernu Monachium z Unionem Berlin. Zbliżył się tym do pobicia rekordu Bundesligi należącego do Roberta Lewandowskiego.