Przed kilkoma dniami poinformowaliśmy, że Herold Goulon wrócił do treningów po wielomiesięcznej przerwie. Minie jeszcze trochę czasu, zanim pomocnik Zawiszy Bydgoszcz będzie mógł zagrać w meczu, z czego on sam doskonale zdaje sobie sprawę.
Powrót Francuza to znakomita wiadomość dla Zawiszy
Francuz od początku minionego sezonu zmagał się z bólem pleców. Czara goryczy przelała się podczas meczu z Lechem Poznań, kiedy to piłkarz upadł z dużej wysokości na plecy, co w końcowym rozrachunku doprowadziło do tego, że musiał podać się poważnej operacji kręgosłupa.
Z jego zdrowiem jest już lepiej, ale przed Goulonem czas wytężonej pracy przed powrotem na boisko. – Nie zamierzam się spieszyć z powrotem na boisko. Do rehabilitacji podchodzę poważnie, bo mój uraz to była poważna sprawa – powiedział podczas rozmowy z Bydgoszcz.sport.pl.
Presja na zawodnikach Widzewa jest tak potężna, że nie tylko nie mieli prawa ograć będącego daleko od swej najlepszej dyspozycji GKS-u, ale będą mieli problem ograć kogokolwiek. Co gorsza, nakłada ją na nich również trener, który w pierwszej kolejności powinien spróbować ją zdjąć.
Fatalna pomyłka Rodado! Tak piłkarz Wisły zmarnował karnego
Angel Rodado przestrzelił rzut karny. Jedenastka była podyktowana po faulu na Jakubie Krzyżanowskim. W przypadku zdobycia gola Wisła mogła jeszcze walczyć o zdobycz punktową w Poznaniu.