Górnik się nie zatrzymuje! Kolejny transfer ogłoszony
Trójkolorowi ogłosili transfer skrzydłowego. Do klubu z Zabrza trafił Mathias Sauer, podpisując kontrakt do końca czerwca 2029 roku.
Piąte wzmocnienie drużyny Michala Gasparika stało się faktem. Zabrzanie wypełnili lukę po sprzedaży Sowa do Brondby, sprowadzając Mathiasa Sauera. To 21-letni skrzydłowy, który dotychczas reprezentował norweskie Egersunds IK.
Swoją karierę w Norwegii Duńczyk prowadził od kwietnia 2024 roku, gdy przeniósł się do Haugesund w ramach wypożyczenia z Aarhus. Następnie trafił do wspomnianego wyżej Egersunds, gdzie łącznie zgromadził liczbę 36 występów.
Przez ten czas 21-latek zdobył 12 bramek oraz zanotował siedem asyst. Sauer to również dwukrotny reprezntant Danii do lat 20. W barwach swojego rodzimego kraju rozegrał dwa spotkania.
Łabojko: Chciałbym pojechać na Narodowy i sięgnąć po pierwsze trofeum
Piast Gliwice pozytywnie zaskakuje w tym sezonie, a Jakub Łabojko nie ukrywa, że chciałby zakończyć rozgrywki z trofeum. Pomocnik mówił serwisowi StolicaSportu.pl, że marzy o triumfie w Pucharze Polski.
Co z Selahim i Vermesanem? Trener Widzewa zabrał głos
Lindon Selahi nie otrzymuje ostatnio wielu szans na grę w Widzewie Łódź, a Ioan Wermesan czeka na możliwość zaprezentowania się na boisku. Mateusz Stolarski odniósł się do sytuacji obu zawodników.
Transferowym hitem lata było pozyskanie przez Koronę Kielce Ondreja Lingra. Uczestnik Euro 2024 został sprowadzony z Houston Dynamo FC, a po kilku występach w Koronie powrócił do reprezentacji Czech i zagrał przeciwko Hiszpanii i Anglii w Lidze Narodów.
Trener Widzewa nie owija w bawełnę. „To nie jest technologia NASA”
Widzew Łódź wciąż ma problemy z grą w defensywie. Mateusz Stolarski przyznał, że zespół pracował nad poprawą tego elementu, ale podkreślił, że teraz najważniejsze będzie przełożenie treningów na boisko. Szkoleniowiec ocenił również ofensywę Wisły Kraków, z którą jego drużyna będzie musiała sobie poradzić.
Mariusz Jop nie gryzł się w język. „To nie jest właściwy kierunek”
Mariusz Jop wrócił do kontrowersji sędziowskich po niedzielnym spotkaniu Wisły z Legią Warszawa. Trener nie zgodził się z tłumaczeniem, że za nieprawidłowo wykonany aut przez gospodarzy odpowiadał przede wszystkim zespół z Krakowa. Odniósł się również do nadchodzącego meczu z Widzewem Łódź.