GKS Katowice przed trudnym zadaniem. Musi dokonać tego po raz pierwszy w historii
Już dziś, tj. w środę, 12. sierpnia, o godzinie 18.00, rozpocznie się rewanżowe spotkanie trzeciej rundy kwalifikacji Ligi Konferencji, w którym GKS Katowice zmierzy się z Hapoelem Tel Awiw.
Polski zespół czeka niezwykle trudne zadanie. Przed tygodniem na Węgrzech podopieczni Rafała Góraka przegrali 0:2, muszą więc w Katowicach odrobić stratę. O tym, jak trudne to zadanie, przekonał się w lipcu bułgarski Łudogorec Razgrad, który również wyjazdowe starcie przegrał różnicą dwóch goli, a w rewanżu zaledwie zremisował 2:2.
Katowiczanie w drugiej rundzie już musieli gonić rywala. Z MSK Żylina przegrali na wyjeździe 1:2, u siebie zdołali odwrócić losy dwumeczu, odnieśli zwycięstwo 3:1 i wywalczyli promocję. Teraz jednak zadanie jest znacznie trudniejsze. Do odrobienia są bowiem aż dwie bramki, a rywal znacznie bardziej wymagający.
Zespół z województwa śląskiego dotychczas w europejskich rozgrywkach nigdy nie musiał przystępować do rewanżowego starcia z dwubramkowym deficytem (za to raz do odrobienia były aż trzy bramki, skończyło się wysoką porażką). Zresztą odrabianie strat nigdy nie było mocną stroną GKS – w tegorocznej rywalizacji ze Słowakami dopiero po raz pierwszy uzyskali awans do kolejnej rundy pomimo porażki w pierwszym spotkaniu. Wszystkie pozostałe tego typu przypadki (XX wiek) kończyły się nie po myśli polskiego klubu.
Pocieszeniem dla fanów może być fakt, iż w roli gospodarza podopieczni Góraka spisują się o wiele lepiej niż w spotkaniach na obcych stadionach. Ligowy mecz w roli gospodarza katowiczanie po raz ostatni przegrali w listopadzie ubiegłego roku, aktualna seria wynosi dziesięć potyczek bez wpadki, a w aż siedmiu z nich GKS strzelał co najmniej dwie bramki. Aby wywalczyć awans do czwartej rundy kwalifikacji LK trzeba będzie jednak zaprezentować znacznie więcej jakości niż w potyczce z Żyliną, a przede wszystkim nie można sobie pozwolić na marnowanie dogodnych okazji do strzelenia gola.
Spotkanie GKS – Hapoel Tel Awiw rozpocznie się o godzinie 18.00.
Włoskie media chwalą Polaków. Zebrali komplementy za mecz w Lidze Konferencji
Atalanta Bergamo odniosła pewne zwycięstwo nad Pafos. W obu drużynach wystąpił Polak. Zarówno Nicola Zalewski, jak i Radosław Majecki mogli zaliczyć swoje występy do udanych.
UEFA potwierdza. Dwa polskie kluby pewne gry w fazie ligowej europejskich pucharów w kolejnym sezonie!
UEFA zatwierdziła kalendarz rozgrywek klubowych na sezon 2027-28. Polska po raz pierwszy już przed startem sezonu ma zagwarantowany udział dwóch drużyn w fazie ligowej europejskich rozgrywek.
Medaliki za burtą, co dalej z Kroczkiem? [KOMENTARZ]
Przez ponad 210 minut dwumeczu z Hajdukiem Raków nawet przez chwilę nie był na prowadzeniu. Trudno więc mieć wątpliwości, stawiając pytanie, czy z Europą pożegnał się zasłużenie.
I po pucharach