W normalnym klubie wydaje się być niemożliwe, by trener pierwszego zespołu nie wiedział o tym, że jeden z jego podopiecznych rozwiązał swój kontrakt. No właśnie, ale mówimy przecież o Polsce. Do takiej dość niecodziennej sytuacji doszło właśnie w Śląsku Wrocław.
Swoją umowę z klubem rozwiązał Rafał Gikiewicz, który i tak nie ma żadnych szans na grę. Jak się jednak okazało, szkoleniowiec Śląska Tadeusz Pawłowski o całej sprawie dowiedział się z mediów. Czy tak to powinno wyglądać?
Pawłowski był gościem Radia Wrocław i właśnie tam został poproszono o komentarz w sprawie Gikiewicza. – Wiem, że w klubie była pani prawnik i rozmawiała w sprawie Gikiewicza, ale nie słyszałem o tym, żeby zawodnik rozwiązał kontrakt – powiedział zdziwiony.