Bohaterem Zawiszy Bydgoszcz został w środę Wahan Geworgian, który zdobył zwycięskiego gola w meczu Superpucharu Polski.
– Trzeba przyznać, że zaczęliśmy sezon od mocnego uderzenia. Bardzo cieszymy się z kolejnego trofeum – znowu zapisujemy się w historii Bydgoszczy, więc nic, tylko się cieszyć. Kiedy wszyscy już czekaliśmy na serię rzutów karnych, zdecydowałem się na indywidualną akcję – podkreślił Geworgian.
– Super, że udało się strzelić i wygrać w regulaminowym czasie gry, bo wiadomo, że karne to loteria. W ogóle nie zwracaliśmy uwagę na medialne doniesienia o tym, że Legia ma zagrać rezerwowym składem. Trofeum to trofeum i nieważne, jakim składem grał przeciwnik – dodał piłkarz Zawiszy.
gmar, PilkaNozna.pl źródło: Legia Warszawa foto: Łukasz Skwiot
Presja na zawodnikach Widzewa jest tak potężna, że nie tylko nie mieli prawa ograć będącego daleko od swej najlepszej dyspozycji GKS-u, ale będą mieli problem ograć kogokolwiek. Co gorsza, nakłada ją na nich również trener, który w pierwszej kolejności powinien spróbować ją zdjąć.
Fatalna pomyłka Rodado! Tak piłkarz Wisły zmarnował karnego
Angel Rodado przestrzelił rzut karny. Jedenastka była podyktowana po faulu na Jakubie Krzyżanowskim. W przypadku zdobycia gola Wisła mogła jeszcze walczyć o zdobycz punktową w Poznaniu.