Do meczu Polski z Albanią pozostało kilkadziesiąt dni, a nadal nie wiadomo, na jakim stadionie zostanie on rozegrany. Głos w sprawie zabrał minister sportu i turystyki.
Na PGE Narodowym nadal nie można organizować imprez masowych. (fot. Piotr Kucza)
Pierwsze domowe spotkanie podopiecznych Fernando Santosa w eliminacjach mistrzostw Europy odbędzie się 27 marca. Wówczas nad Wisłę zawitają Albańczycy. To w zasadzie wszystko, co na ten moment wiadomo. Arena zmagań pozostaje bowiem zagadką.
Wszystko przez to, że na PGE Narodowym nadal nie można organizować imprez masowych, co ma związek z wykrytą przed mundialem usterką w konstrukcji obiektu. Stadion nie spełnia wymogów bezpieczeństwa.
– Myślę, że on się nie odbędzie na Stadionie Narodowym. To jest jednak moje zdanie. Jestem w stałym kontakcie z prezesem spółki. Próbuje trochę grać na czas, bo reprezentuje spółkę, która jest zainteresowana tym, by ten mecz się tam odbył. Ja w żaden sposób nie będę naciskał, by to spotkanie odbyło się na Stadionie Narodowym, ani nie będę tego sugerował. Jestem odpowiedzialnym człowiekiem i nie chcę brać odpowiedzialności na swoje barki za życie kilkudziesięciu tysięcy kibiców czy ich bezpieczeństwo, gdzie nie mamy stuprocentowej pewności – powiedział Kamil Bortniczuk na antenie RMF FM.
Kilka dni temu internet obiegła informacja o możliwości rozegrania spotkania na Polsat Plus Arenie w Gdańsku. Czy rzeczywiście zostanie ona wykorzystana – na razie nie wiadomo.
Żewłakow wskazał największy problem reprezentacji Polski. „W tej kadrze zanika cwaniactwo”
Reprezentacja Polski zdobyła podczas wrześniowo-październikowego zgrupowania zaledwie cztery punkty. W rozmowie z TVP Sport największy problem wskazał Michał Żewłakow.
To dlatego Urban zostaje. Dziennikarz wyjaśnia możliwe przyczyny
Piotr Wołosik, w programie ,,Ofensywni'', analizował pozostanie Jana Urbana na stanowisku selekcjonera. Zdaniem dziennikarza PZPN nie chciał przede wszystkim wywoływać kolejnej afery i burzy medialnej wokół związku.
Boniek skrytykował Urbana. „Brak logiki w tym wszystkim”
Reprezentacja Polski rozczarowała podczas wrześniowo-październikowego zgrupowania, a nad selekcjonerem Janem Urbanem zbierają się coraz ciemniejsze chmury, choć – przynajmniej na razie – ma obyć się bez roszady na tym stanowisku. Po decyzjach podejmowanych przez szkoleniowca naszej kadry narodowej przejechał się Zbigniew Boniek.