Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że druga przygoda Garetha Bale’a z Tottenhamem Hotspur zakończy się po sezonie. Walijczyk jest aktualnie wypożyczony z Realu Madryt i raczej nie zostanie wykupiony.
Gareth Bale będzie musiał w lecie wrócić do Madrytu (fot. Reuters)
31-latek stracił swoją pozycję w ekipie Królewskich i w lecie było wiadomo, że najlepszym wyjściem byłoby odejście piłkarza. Problem w tym, że zarabiający krocie Bale był innego zdania i nie spieszył się ze znalezieniem sobie nowego klubu.
W końcu zgłosił się po niego Tottenham i jak się okazało, stronom udało się dojść do porozumienia. Bale został wypożyczony do północnego Londynu z opcją transferu definitywnego, jednak jak do tej pory nie udało mu się zapracować na uruchomienie tej klauzuli.
Na wszystkich frontach Walijczyk rozegrał jedenaście meczów, spędzając na boisku 598 minut. Jego trzy gole nie są z kolei bilansem, który mógłby przekonać Daniela Levy’ego na rozbicie banku – donosi „Quatro”.
Co więc, Bale’a – tak jak w poprzednich sezonach – nadal nękają problemy zdrowotne, a to kolejny argument, który przemawia przeciwko jego pozostaniu w Londynie. Piłkarz ma więc po zakończeniu rozgrywek wrócić do Madrytu, z którym ma ważną umowę do czerwca 2022 roku.
Utrzymanie Walijczyka to dla Realu ogromne obciążenie. Bale jest aktualnie najlepiej opłacanym piłkarzem w klubie, a jego pensja blokuje budżet i możliwość zaoferowania lepszych pieniędzy innym zawodnikom.
Za nami początek Premier League. Kto zaliczył największy over i underperformance?
Za nami pierwsze pięć serii gier w angielskiej ekstraklasy. Na ten moment w tabeli przoduje Manchester City, a zaraz za nim znajduje się mistrz Anglii, Arsenal. Natomiast kto według Opty zaliczył największy over i underperformance?