Fredrieksen spokojny po meczu z KuPS. „Dziś nic się nie rozstrzygnęło”
Niels Fredrieksen był zadowolony z gry swojego zespołu w Finlandii. Zaznaczył, że zabrakło jeszcze kilku bramek Lecha i jasno stwierdził, że mimo zwycięstwa kwestia awansu jest otwarta.
Lech Poznań wygrał pierwsze spotkanie z fińskim KuPS 2:0. Niels Friedreksen, szkoleniowiec Kolejorza był zadowolony z gry swojego zespołu ale żałował, że jego zespół nie wykorzystał boiskowej przewagi i nie zaaplikował rywalom jeszcze 1-2 bramki, aby wypracować lepszą zaliczkę przed rewanżem, który za tydzień odbędzie się w Poznaniu.
„Dziś nic się nie rozstrzygnęło, KuPS szczególnie z piłką ma dużą jakość. W rewanżu spodziewam się gry 11 na 11, dlatego będzie trudniej. Dziś kontrolowaliśmy boiskowe wydarzenia i kontrowaliśmy zarządzanie siłami.” – mówił szkoleniowiec Lecha Poznań, cytowany przez portal kkslech.com.
Piłkarze grali na bardzo zmrożonej murawie. Fredrieksen póki co nie dostał sygnałów o kontuzjach. „Temperatura była eksperymentalnie niska, przybijając piątki z zawodnikami po meczu miałem wrażenie, że dotykam lodu. Szkoda mi Bartka Mrozka, który długo stał, nie miał okazji do obron, po zejściu do szatni musiał szybko się ogrzać. Podczas meczu przestał nam nawet działać grzejnik stojący przy ławce trenerskiej. Dziś mieliśmy dużo przygód.” – dodał Duńczyk.
Włoskie media chwalą Polaków. Zebrali komplementy za mecz w Lidze Konferencji
Atalanta Bergamo odniosła pewne zwycięstwo nad Pafos. W obu drużynach wystąpił Polak. Zarówno Nicola Zalewski, jak i Radosław Majecki mogli zaliczyć swoje występy do udanych.
UEFA potwierdza. Dwa polskie kluby pewne gry w fazie ligowej europejskich pucharów w kolejnym sezonie!
UEFA zatwierdziła kalendarz rozgrywek klubowych na sezon 2027-28. Polska po raz pierwszy już przed startem sezonu ma zagwarantowany udział dwóch drużyn w fazie ligowej europejskich rozgrywek.
Medaliki za burtą, co dalej z Kroczkiem? [KOMENTARZ]
Przez ponad 210 minut dwumeczu z Hajdukiem Raków nawet przez chwilę nie był na prowadzeniu. Trudno więc mieć wątpliwości, stawiając pytanie, czy z Europą pożegnał się zasłużenie.