W
obecnej sytuacji ta decyzja była jedynie formalnością. UEFA
oficjalnie ogłosiła przełożenie zaplanowanych na maj finałów
europejskich pucharów.
Finał Ligi Europy 2019/20 w Gdańsku na pewno nie odbędzie się w maju (foto: G. Radtke/400mm.pl)
Trwający
od kilku tygodni kryzys zdrowotny wywołany pandemią koronawirusa
uniemożliwia rozgrywanie meczów piłkarskich. Zmagania w niemal
całej (z wyjątkiem Białorusi) Europie zostały zawieszone i nie
wiadomo, kiedy i czy w ogóle zostaną wznowione.
W
ubiegłym tygodniu UEFA postanowiła zawiesić rywalizację w
europejskich pucharach. W poniedziałek zapadła oficjalna decyzja o
przełożeniu majowych finałów tych rozgrywek. To oznacza, że w
pierwotnie zaplanowanych terminach nie odbędą się finały Ligi
Mistrzów (Stambuł),
Ligi Europy (Gdańsk),
a także Ligi Mistrzów kobiet (Wiedeń).
Władze
europejskiego futbolu nie wyznaczyły nowych dat tych spotkań.
Powołana w miniony wtorek specjalna grupa robocza, której
przewodniczy prezydent UEFA, Aleksander Ceferin, ma za zadanie
przestudiować dostępne opcje. Jak informuje UEFA, „grupa
rozpoczęła już analizę kalendarza”.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.