Środowy finał Ligi Europy, w którym zmierzą się Ajax Amsterdam i Manchester City będzie najlepiej chronionym wydarzeniem sportowym w historii Szwecji.
Spotkanie odbędzie się na Friends Arena w Solnie, pod Sztokholmem. – Za zabezpieczenie wydarzenia będzie odpowiadała policja, ale też wiele innych służb. Jeszcze nigdy w historii Szwecji impreza sportowa nie była tak dobrze zabezpieczona, jak będzie finał Ligi Europy – powiedział Martin Fredman, prezes szwedzkiej związku piłkarskiego.
Szwedzi nie podali konkretnej liczby osób odpowiedzialnych za strzeżenie bezpieczeństwa, ale wiadomo, że wśród oddziałów pilnujących porządku będzie policja bezpieczeństwa. Jednostka ta nigdy dotąd nie ochraniała imprez piłkarskich.
Wzmożona ostrożność spowodowana jest poniedziałkowym zamachem terrorystycznym w Manchesterze oraz kwietniowym w Sztokholmie. W związku ze szczegółowymi kontrolami, wejście na stadion będzie trwało znacznie dłużej niż zwykle, toteż UEFA prosi kibiców o wcześniejsze przybycie na obiekt.
Na stadionie w Solnie mecz obejrzy 48 tysięcy widzów. W Sztokholmie pojawią się jednak także strefy kibica, w których na telebimach finał Ligi Europy będzie mogło obejrzeć kolejne kilka tysięcy osób.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.