Ferran Torres został bohaterem Hiszpanów, strzelając jedynego gola w finale MŚ z Argentyną. Napastnik Barcelony zabrał głos po niedzielnym meczu.
– Ten gol należy do 47 milionów ludzi. Nie jest mój ani nie należy tylko do 26 zawodników. Los tak zadecydował. To miało być nasze zwycięstwo.
– Wszystkie finały są trudne. Kiedy po drugiej stronie jest Messi, zawsze pojawia się nerwowość. Zawsze polegaliśmy na sobie i graliśmy po swojemu, a w niedzielę to udowodniliśmy.
– W trakcie mistrzostw świata byłem bardzo krytykowany, ale los jest zapisany, a Bóg zawsze daje to tym, którzy najbardziej na to zasługują.
– To był dla mnie trudny mundial pod względem osobistym. Powierzyłem wszystko Bogu i to on dał mi gola.
Źródło: cadenaser.com
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Darek
20 lipca, 2026 11:49
No niestety wszystkiego mieć nie można. Bozia dala talent w nogach … ale rozumu już nie. 😉
Reprezentacja Algierii bez selekcjonera, choć przed mundialem przedłużyła z nim kontrakt
Vladimir Petković przestał pełnić funkcję selekcjonera reprezentacji Algierii – poinformowała tamtejsza federacja piłkarska na swojej stronie internetowej.
Mundialowy bohater afrykańskiej reprezentacji zaprezentowany przez nowy klub
Bramkarz reprezentacji Republiki Zielonego Przylądka – Vozinha znalazł nowy klub. Doświadczony golkiper został zaprezentowany jako nowy golkiper chilijskiego Colo Colo.
Nie tylko UEFA. Kolejna konfederacja krytycznie nastawiona do pomysłu FIFA
Pomysł FIFA, by sprzedać 30 procent praw do piłkarskich mistrzostw świata spółce Thrive Eternal spotyka się z coraz większym oporem. Po mocnym głosie płynącym ze strony UEFA, wątpliwości przedstawiła także kolejna konfederacja.
No niestety wszystkiego mieć nie można. Bozia dala talent w nogach … ale rozumu już nie. 😉