FC Porto wciąż zachwyca! Ósme zwycięstwo, a Polacy znów w rolach głównych
FC Porto kontynuuje kapitalną serię w lidze, a Polacy ponownie odegrali kluczowe role.
Polacy siłą FC Porto
FC Porto nie zwalnia tempa i pozostaje niepokonane w ligowych rozgrywkach. Zespół może pochwalić się imponującym bilansem bramkowym 20:4, a ważnymi postaciami drużyny są Jakub Kiwior i Jan Bednarek. Polscy obrońcy stanowią istotne ogniwa defensywy Smoków, które pewnie zmierzają przez kolejne spotkania.
Coraz więcej minut otrzymuje również Oskar Pietuszewski. 18-latek w ostatnich miesiącach zmagał się z problemami zdrowotnymi, które utrudniały mu regularną grę. W ostatnim spotkaniu przed przerwą reprezentacyjną pojawił się na boisku na pięć minut. Tym razem trener dał mu nieco więcej czasu.
Pietuszewski wszedł i przesądził o zwycięstwie
Pietuszewski potrzebował zaledwie 11 minut, by zaznaczyć swoją obecność na boisku. Przy wyniku 1:1 Jakub Kiwior posłał znakomite podanie prostopadłe, a młody Polak świetnie przyjął piłkę i popisał się kapitalnym uderzeniem w samo okienko. Bramkarz nie miał szans na skuteczną interwencję.
Trafienie zapewniło FC Porto zwycięstwo i kolejne trzy punkty. Dla Pietuszewskiego to szczególnie ważny moment po okresie, w którym kontuzje utrudniały mu walkę o regularne występy. Efektowny gol może być kolejnym krokiem w kierunku wywalczenia większej roli w zespole.
Teraz czas na Ligę Mistrzów
Po kolejnym ligowym zwycięstwie przed Smokami następne wyzwanie. FC Porto czeka wyjazdowe spotkanie z Realem Betis w europejskich rozgrywkach. Dobra forma drużyny i coraz większy udział polskich zawodników dają kibicom powody do optymizmu.
Porto po ośmiu kolejkach ma komplet 24 punktów i utrzymuje pozycję lidera. Smoki będą chciały przenieść ligową dyspozycję również na europejską scenę.
Jakub Moder doznał urazu na piątkowym treningu. 27-latek przejdzie szczegółowe badania. Na razie nie wiadomo, na ile poważne okażą się dolegliwości Polaka.
Nowak sprawdził się w ataku. Stara się też mówić po czesku [WIDEO]
Wiktor Nowak wystąpił na pozycji napastnika i strzelił gola z rzutu karnego w meczu ze Zbrojovką Brno, zbierając pozytywne recenzje od sztabu Slavii Praga. Asystent trenera, Milan Kerbr, pochwalił Polaka za jego występ, a nagranie opublikowane przez klub w mediach społecznościowych pokazuje, że 22-latek stara się również mówić po czesku.
Zdrowie od dłuższego czasu nie oszczędza Jakuba Modera. Na horyzoncie pojawiło się jednak światełko w tunelu. 27-latek zaliczył epizodyczny występ w meczu Eredivisie.