Farioli komentuje powrót Pietuszewskiego. „Wrócił w jeszcze gorszej dyspozycji fizycznej”
Trener FC Porto po zwycięstwie 2:1 nad Maritimo na konferencji nie był zadowolony z faktu, że Oskar Pietuszewski pojechał na zgrupowanie reprezentacji Polski.
Młody skrzydłowy uratował trzy punkty dla mistrzów Portugalii. Porto nie miało łatwo w wyjazdowym starciu z Maritimo, przegrywając od 16. minuty. Dopiero chwilę przed przerwą stan rywalizacji wyrównał Froholdt, a w 86. minucie bramkę na wagę trzech punktów zdobył Oskar Pietuszewski.
FARIOLI KOMENTUJE POWOŁANIE PIETUSZEWSKIEGO
Dla byłego gracza Jagiellonii spotkanie w Maritimo było dopiero drugim wejściem w obecnej kampanii. Po doznanej kontuzji wrócił na ostatnie starcie z Benfiką przed przerwą na kadrę. 18-latek wszedł na ostatnie pięć minut.
O sytuacje Pietuszewskiego na konferencji prasowej zapytano trenera Porto, Francesco Farioliego. Ana Isabel Riberio z „O Jogo” w swoim tekście zacytowała słowa włoskiego szkoleniowca, który przyznał, że po zgrupowaniu kadry Polak wrócił w jeszcze gorszej dyspozycji fizycznej niż wcześniej.
– Chcieliśmy go zatrzymać w trakcie przerwy na mecze reprezentacji, ale Polska miała swoje problemy i ostatecznie tam pojechał. Niestety podczas jego pobytu na kadrze mieliśmy problem z kontrolowaniem jego obciążeń. Niestety, ale wrócił w jeszcze gorszej dyspozycji fizycznej niż wcześniej, ale ostatnio bardzo ciężko pracował. Zapytałem więc, na ile minut jest gotowy, a on stwierdził, że wytrzyma 15-20 minut i zrobi różnicę. Właśnie tego potrzebujemy – mówił Farioli.
Źródło: Ana Isabel Ribeiro / O Jogo
3 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Tomas
11 października, 2026 16:21
Dwa tygodnie w reprze i wszystko sie wali.
Szymon
12 października, 2026 09:13
Dorwała go rodzima myśl szkoleniowa
przemek
12 października, 2026 09:58
Dobrze że nie ma już w kadrze Peszki i Grosickiego bo jeszcze na kacu by wrócił.
Jakub Moder doznał urazu na piątkowym treningu. 27-latek przejdzie szczegółowe badania. Na razie nie wiadomo, na ile poważne okażą się dolegliwości Polaka.
Nowak sprawdził się w ataku. Stara się też mówić po czesku [WIDEO]
Wiktor Nowak wystąpił na pozycji napastnika i strzelił gola z rzutu karnego w meczu ze Zbrojovką Brno, zbierając pozytywne recenzje od sztabu Slavii Praga. Asystent trenera, Milan Kerbr, pochwalił Polaka za jego występ, a nagranie opublikowane przez klub w mediach społecznościowych pokazuje, że 22-latek stara się również mówić po czesku.
Zdrowie od dłuższego czasu nie oszczędza Jakuba Modera. Na horyzoncie pojawiło się jednak światełko w tunelu. 27-latek zaliczył epizodyczny występ w meczu Eredivisie.
Dwa tygodnie w reprze i wszystko sie wali.
Dorwała go rodzima myśl szkoleniowa
Dobrze że nie ma już w kadrze Peszki i Grosickiego bo jeszcze na kacu by wrócił.