Czy piłkarze Sevilli zapiszą się na kartach historii futbolu? Drużyna z Andaluzji ma szansę na trzeci z rzędu triumf w rozgrywkach Ligi Europy, a z wagi wieczornego spotkania z Liverpoolem doskonale zdaje sobie sprawę Unai Emery.
Emery chce się zapisać na kartach historii futbolu (foto: G.Wajda)
Szkoleniowiec Sevilli wie, że jego graczy czeka niezwykle trudna przeprawa. – Szanse są 50 na 50. Liverpool to świetny klub z wielką historią. To jednak my bronimy trofeum sprzed roku – powiedział.
– Myślę, że mamy wystarczająco dużo atutów, by po raz kolejny wywalczyć ten puchar – kontynuował. – Stajemy przed szansą, aby dokonać czego historycznego. Czegoś co pozwoli nam, by nasze nazwiska już na zawsze zostały zapamiętane – zakończył.
Spotkanie zostanie rozegrane w Parku Świętego Jakuba w Bazylei. Początek zawodów o godzinie 20:45.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.