Eliminacje Ligi Europy: Legia Warszawa poznała potencjalnego rywala. Ostatni raz grała z nim 51 lat temu
Legia Warszawa poznała kolejnego potencjalnego rywala w drodze do fazy ligowej europejskich pucharów. Jeśli Wojskowi wyeliminują Aktobe zmierzą się z przeciwnikiem zza naszej południowej granicy.
W pierwszej rundzie eliminacji Ligi Europy Legia Warszawa zagra z Aktobe. Pierwsze spotkanie odbędzie się 10 lipca przy Łazienkowskiej, a rewanż tydzień później w Kazachstanie. Wojskowi są zdecydowanym faworytem tego dwumeczu.
Jeśli Legia przejdzie tego rywala zagra z Banikiem Ostrawa. Czeski zespół zaczyna rywalizację w eliminacjach Ligi Europy od drugiej rundy.
Pierwsze spotkanie odbędzie się 24 lipca w Ostrawie. Rewanż zostanie rozegrany tydzień później w Warszawie lub Aktobe.
Jeśli Legia zagra z Banikiem, będzie to pierwsze starcie Wojskowych z tym rywalem od 51 lat. Ostatni raz warszawianie grali z ekipą z Ostrawy w 1974 roku w Pucharze Intertoto. Wówczas dwukrotnie padł remis 1:1.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.