Zespół
RB Lipsk jest już praktycznie pewny awansu do kolejnego etapu
kwalifikacji Ligi Europy. W czwartkowym meczu II rundy eliminacyjnej
niemiecka drużyna przed własną publicznością pokonała aż 4:0
szwedzkie BK Hacken.
Foto: Łukasz Skwiot
Dominacja
gospodarzy od samego początku czwartkowych zawodów nie podlegała
dyskusji. Już po pierwszej połowie RB Lipsk cieszyło się z
przewagi dwóch bramek. W 35. minucie gry wynik spotkania otworzył
Portugalczyk Bruma, który wykorzystał podanie od Stefana Ilsankera.
Zaledwie cztery minuty później na listę strzelców wpisał się
19-letni Matheus Cunha.
Po
przerwie niemiecka drużyna potwierdziła wyższość nad ekipą
Hacken. Wystarczyło pięć minut drugiej połowy, aby bramkę na 3:0
dla gospodarzy zdobył Słoweniec Kevin Kampl. Wynik zawodów ustalił
francuski napastnik Jean-Kevin Augustin, który na sześć minut
przed końcem meczu zaskoczył szwedzkiego bramkarza.
Zespół
z Lipska kończył to spotkanie w dziesiątkę. W 81. minucie drugą
żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką ukarany został
pomocnik Ilsanker.
Mecz
rewanżowy w Szwecji zostanie rozegrany w czwartek, 2 sierpnia.
Początek zawodów zaplanowano na godzinę 18:30.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.