AS Saint-Etienne zremisowało z mołdawskim Milsami Orgiejów (1:1) w meczu IV rundy eliminacji Ligi Europy. Taki rezultat stawia francuski zespół w całkiem niezłej pozycji przed spotkaniem rewanżowym. KOMPLET WYNIKÓW IV RUNDY ELIMINACJI LIGI EUROPY – KLIKNIJ!
Na pierwszego gola w tym meczu musieliśmy czekać aż do 40. minuty. Na listę strzelców wpisał się Romain Hamouma, który dał prowadzenie gościom.
Milsami odpowiedziało dopiero po zmianie stron, a miejscowych kibiców ucieszył Andrei Cojocari, który strzelił bramkę w 56. minucie.
Gospodarze mogli przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, ponieważ przez ponad pół godziny grali z przewagą jednego zawodnika. Czerwoną kartką ukarany został strzelec gola dla Saint-Etienne – Hamouma.
Więcej bramek już jednak nie oglądaliśmy i spotkanie zakończyło się remisem.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.