Girondins Bordeaux postawiło krok w kierunku IV rundy eliminacji Ligi Europy. „Żyrondyści” pokonali w czwartkowy wieczór węgierski Videoton (2:1), a pełne 90 minut w barwach drużyny gospodarzy rozegrał Igor Lewczuk.
Igor Lewczuk to pewniak do gry w pierwszym składzie Bordeaux
Gospodarze byli uważani za faworytów spotkania i kiedy wyszli na prowadzenie w 18. minucie po świetnym uderzeniu głową Younousse Sankhare, wydawało się, że wszystko zmierza w przewidzianym kierunku.
Videoton nie zamierzał jednak składać broni i kilka minut później doprowadzili do remisu, a cała zabawa zaczęła się od początku. Znakomitą piłkę ze skrzydła otrzymał Marko Scepović, który z kilku metrów dopełnił formalności.
Rozstrzygnięcie zapadło jeszcze przed przerwą. W 34. minucie ponownie z dobrej strony zaprezentował się Sankhare i jak się okazało, jego trafienie było tym na wagę zwycięstwa „Żyrondystów”.
Mecz w Bordeaux miał dwa polskie smaczki. Od początku do końca na boisku przebywał wspomniany Lewczuk, a sędzie głównym spotkania był Bartosz Frankowski.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.