W czwartek rozegrano rewanżowe mecze III rundy eliminacji Ligi Europy. Sensację sprawili Węgrzy i Słoweńcy, którzy wyeliminowali Bordeaux i SC Freiburg.
Największe zainteresowanie w tej fazie rozgrywek wzbudzał powrót AC Milan do europejskich pucharów po 1234 dniach. W pierwszym meczu Włosi z problemami pokonali Universitateę Krajowa 1:0.
Tym razem byli jednak skuteczniejsi. Włosi wygrali 2:0, a oba gole strzelili po dośrodkowaniach Ricardo Rodrigueza, który wywoływały zamęt w polu karnym Rumunów. Po jednej z takich centr najlepiej odnalazł się Giacomo Bonaventura, który wepchnął piłkę do bramki. W drugiej części gry zamieszanie podbramkowe wykorzystał Patrick Cutrone, który zostawił po sobie pozytywne wrażenie.
Milan mógł wygrać wyżej, ale gol po fantastycznym strzale Francka Kessiego nie został uznany, ponieważ wcześniej Cutrone był na spalonym.
Zwycięstwo nie przyszło jednak rossonerim bez problemów. Bohaterem meczu w Rumunii był Gianluigi Donnarumma, a 18-latek kilkakrotnie ratował swoich kolegów także w rewanżu. W najważniejsze sytuacji wygrał pojedynek z Alexandru Mitritą.
Mecz w Mediolanie był jednak rekordowy, ponieważ na San Siro obejrzało go 65 763 widzów! To rekord eliminacji Ligi Europy.
Choć we Włoszech sensacji nie było, to w pozostałych meczach nie zabrakło niespodzianek. Największą sprawili chyba piłkarze NK Domżale, którzy pokonali SC Freiburg 2:0 i odrobili jednobramkową stratę z pierwszego spotkania. Cały mecz na ławce rezerwowych niemieckiego zespołu przesiedział Bartosz Kapustka, a Rafał Gikiewicz był poza kadrą meczową.
Inną sensacją jest odpadnięcie Girondins de Bordeaux. Francuzi przegrali w wyjazdowym meczu z Videotonem Szekesfehervar i odpadli z rywalizacji, bo w pierwszym meczu wygrali tylko 2:1. Całe spotkanie na Węgrzech rozegrał Igor Lewczuk.
Niespodziankę sprawił także NK Osijek. Chorwaci podobnie jak przed tygodniem, ograli PSV Eindhoven 1:0. Z rozgrywek odpadły już wszystkie szkockie zespoły. Dziś ostatni z nich, FC Aberdeen nie sprostał Apollonowi Limassol.
W innych interesujących meczach Olympique Marsylia bezbramkowo zremisował w Oostende (awans Francuzów), Everton na wyjeździe podobnie jak u siebie pokonał MFK Rużomberok 1:0, Athletic Bilbao wygrał z Dinamem Bukareszt 3:0 (awans Hiszpanów), Rheindorf Altach pokonał KAA Gent 3:1 (awans Austriaków), Fenerbahce zremisowało 1:1 ze Sturmem Graz (awans Turków), Sparta Praga przegrała 0:1 z Crveną Zvezdą Belgrad (awans Serbów), a Zenit Petersburg mimo porażki z FC Bnei Yehuda Tel Awiw awansował do dalszej fazy.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.