W pierwszym spotkaniu podopieczni Thomasa Tuchela skromnie pokonali Austriaków 1:0 po bramce strzelonej przez Jonasa Hofmanna. Do rewanżu mogli podejść spokojnie, bowiem mieli go rozegrać u siebie, na Signal Iduna Parku.
W podstawowym składzie BVB tradycyjnie znalazło się miejsce dla Łukasza Piszczka. Murawy nie powąchał za to Jakub Błaszczykowski, o którym coraz częściej mówi się, że niebawem może opuścić zespół z Dortmundu.
W czwartek kibice zgromadzeni na dortmundzkiej arenie musieli zaczekać na bramkę do początku drugiej połowy. Wówczas wynik otworzył Marco Reus. Kilkanaście minut później na 2:0 podwyższył Pierre-Emerick Aubameyang. Okazało się, że gracze Tuchela nie zamierzają poprzestać na dwóch trafieniach. Świetną formę zaprezentował Henrich Mchitarjan, który do skompletowania klasycznego hat-tricka potrzebował zaledwie 13 minut. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem hokejowym, czyli 5:0 dla gospodarzy.
Ekipa Błaszczykowskiego oraz Piszczka, który w czwartek spędził na placu gry 90 minut, następnego rywala pozna w piątek.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.