Rewanżowe
spotkanie III rundy eliminacji Ligi Europejskiej pomiędzy Lechem a
holenderskim Utrechtem cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem.
Wszystko wskazuje na to, że w czwartkowy wieczór na trybunach
stadionu w Poznaniu pojawi się ponad 30 tysięcy kibiców!
Foto: Łukasz Skwiot
W
środę około godziny 17:30 poznański klub poinformował, że
wejściówki na mecz z Utrechtem kupiło już 27 582 kibiców. Można
więc w ciemno typować, że frekwencja podczas czwartkowego
spotkania wyraźnie przekroczy 30 000.
Rozegrane
przed tygodniem pierwsze starcie Kolejorza z Utrechtem zakończyło
się bezbramkowym remisem. W Holandii lepiej zaprezentowali się
goście, jednak nie zdołali potwierdzić swojej przewagi choćby
jednym golem. Kwestię awansu do IV rundy eliminacji Ligi
Europejskiej rozstrzygnie czwartkowy mecz w Poznaniu, którego
początek zaplanowano na godzinę 20:15.
Po
raz ostatni tak liczna widownia pojawiła się na trybunach Inea
Stadionu przy okazji kwietniowego meczu z Legią Warszawa. Wówczas
na obiekcie przy Bułgarskiej było ponad 41 tysięcy fanów.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.