Prawdziwe
rozgrywki piłkarskie w Polsce zostały zawieszone z powodu pandemii
koronawirusa. Pozostały nam zmagania wirtualne. W pierwszym
z sobotnich meczów
29.
kolejki
ligowej,
w ramach zabawy #EkstraklasaGra, Łódzki
Klub Sportowy
na swoim stadionie zremisował
z Jagiellonią Białystok.
Bramka zdobyta przez Jesusa Imaza uratowała Jagiellonię przed porażką w meczu z ŁKS (foto: M. Gilewski/400mm.pl)
Walczący
o utrzymanie gospodarze nie byli faworytami sobotniej potyczki.
Nadzieje kibiców ŁKS na korzystny wynik wzrosły po kwadransie gry,
kiedy świetną, indywidualną akcją popisał się Adam Ratajczyk.
17-latek minął trzech rywali, a następnie zaskoczył bramkarza Damiana
Węglarza płaskim strzałem sprzed pola karnego.
Jeszcze
przed przerwą zespół trenera Kazimierza Moskala powiększył
przewagę. W 37. minucie, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego,
najlepiej w polu karnym odnalazł się stoper Maciej Dąbrowski i
głową skierował piłkę do siatki.
Podczas
drugiej połowy goście z Białegostoku ruszyli do odrabiania strat.
Cztery minuty po przerwie Jagiellonia celebrowała kontaktowego gola:
efektownym uderzeniem z dystansu popisał się pomocnik Ariel
Borysiuk.
Jaga
atakowała, podczas gdy ŁKS ograniczał się do rozpaczliwej
momentami obrony. W końcu goście postawili na swoim: wprowadzony z
ławki rezerwowych Jesus Imaz w 76. minucie wpisał się na listę
strzelców. Dla Hiszpana to 12. bramka w Ekstraklasie w tym sezonie.
Podział
punktów nie zadowolił żadnej ze stron. ŁKS nie odpędził widma
degradacji, natomiast Jagiellonia nie przybliżyła się do miejsca w
górnej ósemce. Tymczasem finisz zasadniczej części sezonu zbliża
się nieuchronnie.
Powyższa
relacja jest jedynie wymysłem autora na potrzeby zabawy
#EkstraklasaGra. Wynik wskazano na podstawie głosów kibiców na
Twitterze oraz Facebooku.
Remis w Lublinie! Motor wrócił do meczu i zadał dwa ciosy
Motor zremisował z Zagłębiem 2:2. ,,Miedziowi'' prowadzili w tym meczu już dwoma golami. Gospodarze w drugiej połowie odrobili straty i zafundowali emocjonującą końcówkę.