Remisem zakończyło się drugie piątkowe spotkanie 31. kolejki PKO Ekstraklasy, rozgrywane w ramach naszej zabawy pod szyldem #EkstraklasaGra. Lech Poznań zremisował w nim z Pogonią Szczecin (1:1).
Uratował cenny punkt dla Kolejorza (fot. 400mm.pl)
Na finiszu zmagań w ramach sezonu zasadniczego podopiecznym Dariusza Żurawia udało się wskoczyć na pozycję lidera tabeli Ekstraklasy. Nic więc dziwnego, że w Poznaniu z zaciekawieniem spoglądali na swoją drużynę i można było się spodziewać, że starcie z Pogonią w ramach naszej zabawy #EkstraklasaGra będzie się cieszyło sporym zainteresowaniem.
Kolejorz był oczywiście uważany za faworyta piątkowego meczu, jednak Portowcy wcale nie zamierzali łatwo skóry sprzedawać. Zawodnicy ze Szczecina przed rundą finałową plasowali się bowiem na trzeciej lokacie, a ich strata do Lecha wynosiła zaledwie cztery punkty. Ergo? Ewentualne zwycięstwo w głosowaniach przeprowadzonych na kanałach społecznościowych „Piłki Nożnej” mogło im przynieść zmniejszenie tego dystansu i włączenie się z pełną mocą po tytuł mistrzowski.
Mecz od początku był dość wyrównany, a żadnej ze stron nie udawało się zdobyć takiej przewagi, która mogłaby zostać przekuta na gola. Wzajemne badanie toczyło się przez około pół godziny.
Kiedy na zegarze wybiła 33. minuta, Damian Dąbrowski dostrzegł lukę w defensywnej formacji Lecha i dostrzegł czekające na dobre podanie Pawła Cibickiego. Ten uniknął spalonego i zanim rywale się zorientowali, już pędził z piłką na bramkę Kolejorza. Mickey van der Hart próbował wyjść na przedpole, jednak napastnik Pogoni okazał się sprytniejszy i precyzyjnym lobem posłał futbolówkę do siatki.
Lech przed przerwą odpowiedzieć nie zdołała, ale już po zmianie stron przewaga gospodarzy zaczęła rosnąć. Jak się okazało, dało to zamierzony efekt w 65. minucie. To właśnie wtedy na lewym skrzydle znalazł się Wołodymyr Kostewycz, który zdołał wrzucić piłkę przed bramkę Pogoni, a tam ze swojej roli najlepszego snajpera zespoły wywiązał się Christian Gytkjaer. Duńczyk zdołał wyprzedzić obrońcę i tylko lekko musnął futbolówkę, zmieniają tor jej lotu.
Dante Stipica został złapany na wykrotu, a piłka przelatując między jego nogami wpadła do siatki. Gytkjaer, który zasygnalizował niedawno w rozmowie z duńską telewizją, że nie przedłuży swojej umowy z Kolejorzem, postawić kolejny stempel pod dążeniem po koronę króla strzelców Ekstraklasy.
Lech próbował pójść za ciosem, jednak Pogoń nie dawała za wygraną. W głosowaniu na Twitterze drużyna Kosty Runjaicia zyskała lekką przewagę, jednak na Facebooku lepiej prezentował się Lech i jak się okazało, takie proporcje sprawiły na końcu wszystkich rachunków, że mecz zakończył się remisem.
Podział punktów w Poznaniu to znakomita szansa dla Legii Warszawa, Piasta Gliwice i Śląska Wrocław, by podczas 31. kolejki #EkstraklasaGra zmniejszyć straty do lidera.
Remis w Lublinie! Motor wrócił do meczu i zadał dwa ciosy
Motor zremisował z Zagłębiem 2:2. ,,Miedziowi'' prowadzili w tym meczu już dwoma golami. Gospodarze w drugiej połowie odrobili straty i zafundowali emocjonującą końcówkę.