Nie tak swoją przygodę z Racingiem Genk wyobrażał sobie Grzegorz Sandomierski. Młody bramkarz przez kilka miesięcy grzał ławę w Belgii, a następnie został wypożyczony. Wiadomo już, że na Cristal Arena nie ma już czego szukać.
Co dalej? Czy Jagiellonię będzie stać na wykupienie Sandomierskiego z Genku?
Sandomierski trafił do Racingu podczas letniej przerwy transferowej, jednak nigdy nie otrzymał szansy na pokazanie swoich umiejętności. Pewniakiem do gry w bramce belgijskiego zespołu był Laszlo Koteles, a Polak przez kilka dobrych miesięcy musiał obserwować jego poczynania z wysokości ławki rezerwowych.
Obecnie, reprezentant Polski przebywa na wypożyczeniu w Jagiellonii Białystok, w której to wypłynął na szeroki piłkarskie wody. Po tym okresie Sandomierski będzie musiał wrócić do Belgii, ale już teraz wiadomo, że bez względu na formę nie ma żadnych szans na przebicie się do pierwszego składu.
Umowa bramkarza z Racingiem wygasa w czerwcu 2016 roku, ale jeśli pojawi się odpowiednia oferta, to klub nie będzie stawał na drodze Sandomierskiemu do zmiany otoczenia. Cena wywoławcza, to 1,2 miliona euro.
– Nie myślę o tym, co będzie po sezonie. Koncentruję się na najbliższych meczach. Chcę grać jak najlepiej, a wtedy moja przyszłość na pewno będzie jasna – tak całą sprawę skomentował sam bramkarz.
Nowy dyrektor sportowy wkrótce rozpocznie pracę w Wiśle Płock [INFO PN]
Nowym dyrektorem sportowym Wisły Płock zostanie Piotr Burlikowski. Z naszych informacji wynika, że rozpocznie pracę w klubie na początku przyszłego tygodnia.
Prezes Pogoni ukarany finansowo. To efekt nieuprawnionej obecności w strefie boiska
Tan Kesler decyzją Komisji Ligi został ukarany karą finansową w wysokości 10 tys. zł za nieuprawnioną obecność w strefie "0" podczas meczu z Radomiakiem.