Kwestia
obniżania wynagrodzeń zawodników w czasie przerwy w rozgrywkach to
obecnie jeden z najważniejszych tematów piłkarskich w Polsce.
Ekstraklasa S.A. zwróciła się do PZPN o pilne przyjęcie uchwały
w tej sprawie.
Co dalej w kwestii obniżania wynagrodzeń piłkarzy? Teraz stosowną uchwałę musi podjąć PZPN (foto: P. Kucza/400mm.pl)
W
piątek rada nadzorcza Ekstraklasy S.A. na wniosek klubów podjęła
uchwałę o zasadach ograniczania wynagrodzeń zawodników. Ustalono,
że kluby mogą obniżać pensje piłkarzy o 50 procent, ale do kwot
nie niższych niż 10 tysięcy złotych. Obniżki miałyby
obowiązywać od 14 marca do minimum pierwszego meczu ligowego w
Ekstraklasie, jednak nie krócej niż do zakończenia sezonu 2019-20
lub do 30 czerwca bieżącego
roku
– zależnie od tego, które z tych zdarzeń nastąpi później.
–
Przygotowana
na zlecenie Ekstraklasy analiza prawna wyraźnie wskazuje, że PZPN
posiada kompetencje do przyjęcia wnioskowanych przez kluby zapisów,
wobec zaistnienia nadzwyczajnych okoliczności w kraju,
uniemożliwiających zawodnikom świadczenie usług przewidzianych w
kontraktach, a klubom osiąganie przychodów z tego tytułu. PZPN –
na podstawie ustawy – jest bowiem upoważniony do regulowania
kwestii prawnych i finansowych między klubem sportowym a zawodnikiem
– czytamy
w komunikacie Ekstraklasy.
Liga
nie gra od ponad trzech tygodni. Ostatnim rozegranym meczem była
potyczka Korony Kielce z Łódzkim Klubem Sportowym, która miała
miejsce 9 marca. Według obowiązujących aktualnie postanowień,
rozgrywki pozostaną zawieszone co najmniej do 26 kwietnia.
Remis w Lublinie! Motor wrócił do meczu i zadał dwa ciosy
Motor zremisował z Zagłębiem 2:2. ,,Miedziowi'' prowadzili w tym meczu już dwoma golami. Gospodarze w drugiej połowie odrobili straty i zafundowali emocjonującą końcówkę.