Choć Józef Wojciechowski zrezygnował z jego usług już dwukrotnie, Jacek Zieliński wciąż wyobraża sobie dalszą pracę w zespole z Konwiktorskiej. W środę na stanowisku trenera zastąpił go Czesław Michniewicz.
– Tego nie można wykluczyć. Jestem w pewien sposób związany z tym klubem – mówił Zieliński o ewentualnym powrocie do Polonii podczas spotkania z kibicami.
Jak udało się nam dowiedzieć, Zieliński choćby dostał ofertę pracy w innym klubie nawet teraz, w tym sezonie nie podejmie już nowego wyzwania. W rozmowach wielokrotnie podkreślał, że jest zmęczony stresującymi chwilami w Warszawie i musi odpocząć od zgiełku. Ewentualną pracę trener podejmie najwcześniej od początku przyszłego sezonu.
Swoją drogą wciąż czekamy na moment, w którym Zieliński będzie miał możliwość wykazania się w normalnych warunkach. W Poznaniu, choć prowadzony przez niego zespół zdołał wrócić na odpowiednie tory, został zwolniony mimo dwóch znakomitych wyników, po mistrzowskim sezonie i w trakcie pięknej przygody z europejskimi pucharami. Zastąpił go wówczas znakomity piłkarz Barcelony i bardzo marny trener Jose Bakero. O specyfice pracy w Polonii nie ma już nawet co pisać.
Jaka przyszłość czeka jednak Zielińskiego? Na rynku szykuje się kilka ciekawych opcji. Przede wszystkim łakomym kąskiem może stać się stanowisko w Śląsku Wrocław. Słabe wyniki osiągane przez WKS spowodowały, że tamtejsi działacze zaczęli rozglądać się za następcą Oresta Lenczyka. Wykonali kilka telefonów, ale teraz czekają na rozwój wydarzeń. Nie jest również powiedziane, że Zieliński nie przeprosi się z działaczami Lecha Poznań i nie powróci na Bułgarską.
Kolejny problem Rakowa! Podstawowy piłkarz z kontuzją
Raków Częstochowa ma kolejne problemy kadrowe. Stratos Svarnas nie zagrał w meczu 1/16 finału Pucharu Polski z Motorem Lublin, choć pierwotnie znalazł się w wyjściowym składzie
Rewolucja w transmisjach Ekstraklasy?! Kibiców czekają duże zmiany
Transmisje PKO BP Ekstraklasy mogą przejść prawdziwą rewolucję od sezonu 2027-28. Trwa proces sprzedaży praw telewizyjnych na lata 2027–2031, a nowy podział pakietów może oznaczać poważne zmiany dla kibiców.