Podopieczni Adiego Huttera jechali do Liege nie tylko po zdemolowaniu Bayernu Monachium, ale też po dwóch kolejnych zwycięstwach w Lidze Europy. Standard postawił im jednak twarde warunki, a wobec zwycięskiej bramki w ostatnich minutach spotkania, zepchnął ich z miejsca premiowanego promocją do kolejnej rundy.
Po pokonaniu Bayernu Adi Hutter liczył na dobry wynik w Liege, lecz jego piłkarze nie dali rady Standardowi (fot. Reuters)
Przed dwoma tygodniami gospodarze dzisiejszego spotkania wrócili z Niemiec na tarczy. Eintracht wygrał 2:1 i był naturalnym faworytem rewanżu. Zespół Michela Preud’homme’a ani myślał jednak dawać za wygraną, co zaowocowało małą niespodzianką czwartkowego wieczora w Lidze Europy.
Choć w mecz nieco pewnie weszli goście – Kostić i spółka długo utrzymywali się przy piłce i zdawali się kontrolować przebieg spotkania – do konkretów jako pierwsi przeszli Belgowie. W 56 minucie gry dośrodkowanie z rzutu rożnego trafiło wprost na głowę Renauda Emonda, który przedłużył zagranie do Zinho Vanheusdena. 20-latek nie miał zaś żadnych problemów z wpakowaniem piłki do siatki.
Na odpowiedź Eintrachtu przyszło jego kibicom poczekać do 65 minuty. Wtedy to sprytnym, płaskim uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Filip Kostić. Było to pierwsze trafienie Serba w tej edycji rozgrywek, ale za to jakiej urody!
Rozjuszeni wyrównaniem gospodarze przystąpili do ofensywy. Swoich sił próbował Mehdi Carcela-Gonzalez, dobrą okazję zmarnował Emond. Dopiero w czwartej minucie doliczonego czasu gry wynik ustalił Maxime Lestienne. Belg uciekł spod radaru obrońców i w sytuacji sam na sam nie dał szans golkiperowi gości.
Full Time | Standard de Liège vs. Eintracht Frankfurt: 2-1 ????
Po zwycięstwie, Standard zrównał się z Eintrachtem w ilości punktów, lecz z uwagi na korzystniejszy bilans bramkowy awansował na drugie miejsce w tabeli grupy F. Obie ekipy tracą do liderującego Arsenalu po cztery oczka.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.