Eintracht
ratuje honor niemieckich klubów w europejskich pucharach. W
rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Europy drużyna z Frankfurtu
zwyciężyła 1:0 z Interem na wyjeździe.
Luka Jović zdobył bramkę na wagę awansu Eintrachtu do ćwierćfinału LE (Foto: Ralph Orlowski)
Rozegrane
przed tygodniem w Niemczech pierwsze starcie tych zespołów
zakończyło się bezbramkowym remisem.
W
czwartkowy wieczór w Mediolanie za faworytów uchodzili gospodarze,
jednak ostatecznie to Eintracht cieszył się z wygranej i awansu.
Bramka na wagę zwycięstwa gości padła już na początku zmagań:
w szóstej minucie gry fatalny błąd na swojej połowie popełnił
holenderski obrońca Stefan de Vrij, co bezlitośnie wykorzystał Luka Jović.
Serbski napastnik odebrał piłkę rywalowi, a następnie efektownie
przelobował bramkarza Samira Handanovicia.
Więcej
bramek już na San Siro nie padło. Zwycięstwo 1:0 zagwarantowało
Eintrachtowi miejsce w ćwierćfinale Ligi Europy.
Awans
wywalczył także Villarreal, który w czwartek przed własną
publicznością pokonał 2:1 Zenit Sankt Petersburg. W dwumeczu
hiszpańska drużyna wygrała aż 5:2.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.