Nie
było niespodzianki w czwartkowy wieczór na Stamford Bridge. W meczu
piątej kolejki fazy grupowej Ligi Europy Chelsea zwyciężyła aż
4:0 z greckim PAOK.
Olivier Giroud zdobył dwie bramki w starciu z PAOK (foto: S. Frej)
Spotkanie
rozgrywane w Londynie rozpoczęło się fatalnie dla gości, którzy
już od siódmej minuty musieli radzić sobie w dziesiątkę.
Czerwoną kartkę za faul na Olivierze Giroud obejrzał ukraiński
obrońca Jewhen Chaczeridi.
Giroud
już w trakcie pierwszej połowy dwukrotnie wpisał się na listę
strzelców. W 27. minucie gry Francuz precyzyjnie przymierzył w polu
karnym po podaniu od Pedro Rodrigueza. Zaledwie dziesięć minut
później Giroud popisał się efektownym uderzeniem z powietrza,
wykorzystując świetne zagranie Cesca Fabregasa.
Po
przerwie The Blues nie zamierzali litować się na rywalem z Salonik.
W 60. minucie bramkarza zespołu gości zaskoczył 18-letni Callum
Hudson-Odoi. Ten sam zawodnik zaliczył asystę przy golu na 4:0 –
w 78. minucie po dośrodkowaniu Anglika piłkę do bramki skierował
głową Alvaro Morata.
W
rozgrywanym równocześnie innym meczu tej grupy BATE Borysów na
swoim boisku wygrało 2:0 z węgierskim Vidi.
Na
kolejkę przed końcem fazy grupowej tylko Chelsea jest pewna awansu.
W ostatniej serii gier o promocję do 1/16 finału powalczą trzy
pozostałe kluby. Vidi podejmie Chelsea, natomiast PAOK zmierzy się
z BATE.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.