Arka Gdynia była bliska IV rundy eliminacji Ligi Europy! Zdobywcy Pucharu Polski przegrali jednak w Danii 1:2 z Midtjylland po golu w doliczonym czasie gry.
Arka była bliska historycznego sukcesu (fot. Łukasz Skwiot)
Zdobywcy Pucharu Polski imponowali przez 180 minut dwumeczu, piłkarze Leszka Ojrzyńskiego grali ambitnie i rozsądnie, jednak wola walki okazała się zbyt małym atutem, by awansować do kolejnej fazy rywalizacji.
Midtjylland jest wprawdzie zespołem, który znany jest z matematycznej analizy rozgrywania stałych fragmentów gry, ale w dwumeczu z Arką na nic im się to zdało. W Danii także bowiem wyjątkowo niebezpieczne dla nich były dośrodkowania bite przez Marcusa da Silvę.
Właśnie jedna z takich centr przyniosła gola Arce! Po zagraniu piłki przez Brazylijczyka z rzutu rożnego gola głową strzelił Dawid Sołdecki.
Arka prowadziła przez kwadrans, ponieważ potem w przypadkowy sposób samobójcze trafienie zaliczył Tadeusz Socha, od którego odbiła się piłka i wpadła do bramki Pavelsa Steinborsa.
Gdynianie przez cały mecz imponowali walecznością i przygotowaniem fizycznym. Bronili wprawdzie w jedenastu, ale często do ataków angażowało się czterech, pięciu, a nawet sześciu gdynian.
W pierwszej połowie najlepszą okazję gospodarze stworzyli sobie po niepewnym wyjściu Steinborsa. Łotysza uprzedził Rilwan Hassan i z ostrego kąta trafił w słupek. Polacy zaś czujność bramkarza rywali sprawdzili w zamieszaniu podbramkowym, w którym najlepiej odnalazł się Michał Marcjanik i potężnie huknął na bramkę. Piłkę odbił jednak Jeper Hansen.
W drugiej połowie niezłe okazje zmarnowali i Socha, i Grzegorz Piesio, ale odkąd Arka strzeliła gola, do frontalnych ataków przystąpili gracze Midtjylland. Skutek przyniosło to dopiero w trzeciej minucie doliczonego czasu gry. Alexander Sorloth wygrał w polu karnym walkę z Marcinem Warcholakiem i ograbił Arkę z marzeń o wielkim sukcesie.
Arka Gdynia nie awansowała więc do IV rundy eliminacji Ligi Europy. Długo wydawało się, że to Polacy tam zagrają, ale konsekwentni Duńczycy zdołali zwyciężyć.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.