Jerzy Dudek najprawdopodobniej wystąpi w sobotnim meczu ligowym z Almerią. Dla polskiego golkipera może to być pożegnalny występ w Realu Madryt.
Dudek jest w stolicy Hiszpanii już cztery lata, ale przez ten czas rozegrał tylko jedno spotkanie ligowe. Trzy lata temu bronił dostępu do bramki „Królewskich” w zremisowanym 2:2 meczu z Realem Saragossa, gdy Real miał już zapewnione mistrzostwo. Teraz też już wszystkie karty są rozdane, w związku z czym w kadrze na mecz z ostatnią drużyną w tabeli powołań nie dostało kilku podstawowych zawodników, w tym Iker Casillas. Drugim bramkarzem na to spotkanie jest Jesus, na co dzień występujący w trzecioligowym Realu Madryt Castilla. Najprawdopodobniej na boisku pojawią się obaj golkiperzy, podobnie jak to było w poprzednim spotkaniu na Estadio Santiago Bernabeu. W pojedynku z Getafe w wyjściowej jedenastce znalazł się Antonio Adan, a pod koniec meczu zmienił go Tomas Mejias.
Dla Polaka może być to o tyle istotne spotkanie, że w przyszłym sezonie może bronić barw innego klubu. W ostatnich dniach hiszpańska prasa rozpisywała się o tym, że w przyszłym sezonie ma zabraknąć Dudka w kadrze Realu, a pozostałe miejsca dla bramkarzy oprócz Casillasa mają obsadzić dwaj wychowankowie – wspomniani Adan i Mejias. Co prawda istnieje możliwość przedłużenia wygasającej po tym sezonie umowy, ale byłby to nie lada ewenement, gdyż kontrakt Dudka był prolongowany już dwukrotnie – dwa lata i rok temu.
FC Barcelona ukarana za rozmowy z Alvarezem! Śmieszna grzywna
FC Barcelona została ukarana przez Hiszpańską Federację Piłkarską za prowadzenie rozmów w sprawie Juliana Alvareza bez wcześniejszego poinformowania Atletico Madryt. Sprawa ciągnęła się od lata, kiedy klub ze stolicy Hiszpanii złożył oficjalną skargę.
Kylian Mbappe wywołał ogromną burzę. Transmisję La Liga zawieszone
Kylian Mbappe jedną, niefortunną wypowiedzią wywołał potężną burzę. Chińczykom tak mocno się to nie spodobało, że transmisje rozgrywek La Liga w tym kraju zostały tymczasowo zbanowane.
W niedzielny wieczór FC Barcelona musiała przełknąć gorzką pigułkę, przegrywając z Realem Madryt 1:2. Hansi Flick i spółka nie mogą być zadowoleni z przebiegu boiskowych wydarzeń, za to z zastrzyku gotówki, jaki przyniosło to spotkanie, ukontentowana może być klubowa księgowa.