– Duda odrzucił wszystkie propozycje, które miał, od początku twierdził, że chce grać w Legii – bez względu na to, czy stanie się to w tym okienku, czy będzie musiał poczekać pół roku – powiedział dyrektor sportowy Legii Michał Żewłakow.
– Tak naprawdę te sześć miesięcy to byłaby dla niego droga przez mękę, bo jego sytuacja była niewesoła. Cieszę się, że to się skończyło i że możemy powiedzieć, że Duda jest zawodnikiem Legii – dodał.
Żewłakow pokusił się również o małą charakterystykę nowego nabytku mistrzów Polski. – O Ondreju kibice zapewne nie wiedzą zbyt wiele, ale jest to jeden z najlepszych, a może nawet najlepszy zawodnik w swoim roczniku na Słowacji. Gra w podstawowym składzie reprezentacji U-21. Miał być nawet w „dorosłej” kadrze, ale zamieszanie związane z jego transferem do Legii zburzyło pewne plany.
– Bardzo się cieszę, że jego determinacja, charakter, upór i życiowa rzetelność pozwoliły, że Duda może w końcu poczuć się zawodnikiem naszego klubu. Jest to piłkarz bardzo kreatywny, który może grać na pozycji numer 10 i numer 8, czyli bezpośrednio za napastnikami lub jako drugi środkowy pomocnik. Obserwując go, widzieliśmy w nim kogoś, kto zastąpi Dominika Furmana po ewentualnym transferze – zakończył.
Remis w Lublinie! Motor wrócił do meczu i zadał dwa ciosy
Motor zremisował z Zagłębiem 2:2. ,,Miedziowi'' prowadzili w tym meczu już dwoma golami. Gospodarze w drugiej połowie odrobili straty i zafundowali emocjonującą końcówkę.