To był dopiero pierwszy występ Szymona Drewniaka w Wielkich Derbach Śląska, ale wychowanek Lecha Poznań odniósł bardzo pozytywne wrażenia. – Nasi fani dali popis kibicowania, czuliśmy cały czas wsparcie z ich strony. Autentycznie byli naszym dwunastym zawodnikiem – powiedział.
– Cieszę się, że byli dla nas tak wielkim wsparciem i mieli swój udział w zwycięstwie Górnika nad Ruchem – podkreśla pomocnik zabrzan. – Myślę, że mecze Legii z Lechem są porównywalne z meczami Górnika z Ruchem z tą tylko różnicą, że widownia w Warszawie i Poznaniu jest większa. Ale tego nie dało się odczuć w trakcie Wielkich Derbów Śląska, czuliśmy się tak, jakby nas dopingowało 10 tysięcy kibiców, a nie 3 tysiące. To była niesamowita sprawa, oni ponieśli nas swoim dopingiem do zwycięstwa.
Okazuje się, że nowy nabytek Górnika bardzo dobrze czuje się w roli defensywnego pomocnika. – To tak zwana rola szóstki. Trener mówi mi, co mam robić na boisku, jak się zachowywać, w jakich obszarach się poruszać. Mam do wykonania określone zadania i dobrze mi się gra na tej pozycji.
– Przeciwko Lechowi jednak nie zagram, ale będę się intensywnie przygotowywał do następnego spotkania, czyli konfrontacji z Legią. Oczywiście, od trenera zależeć będzie, czy wstawi mnie do składu i czy zagram znów na tej samej pozycji. Muszę tylko dalej ciężko pracować, a efekty na pewno przyjdą. Gdybym dostał szansę gry w takim meczu, jak ten z Legią, to byłaby to dla mnie podwójna motywacja – zakończył