W czwartkowy wieczór nastąpił długo wyczekiwany powrót. Pierwszy mecz po kontuzji rozegrał bowiem Arkadiusz Milik.
Arkadiusz Milik wrócił do pełni zdrowia (fot. Piotr Kucza)
Milik wrócił do gry po ponad czteromiesięcznej przerwie. Polski snajper po raz ostatni zagrał 23 maja w ligowym starciu z Metz. Następnie Milik doznał kontuzji, przez którą stracił mistrzostwa Europy oraz początek bieżącego sezonu.
W czwartkowy wieczór Milik w końcu pojawił się na murawie. Polak na boisko wszedł w drugiej połowie bezbramkowo zremisowanego przez Olympique Marsylia meczu z Galatasaray Stambuł w rozgrywkach Ligi Europy.
Milik na boisko wszedł w 60. minucie. Tym razem nie zdołał on wpisać się na listę strzelców, a jego drużyna tylko zremisowała i zgarnęła jeden punkt. Najważniejsze jest jednak, że reprezentant Polski wrócił do pełni zdrowia i w kolejnych meczach powinien otrzymywać coraz więcej szans.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.