Dlaczego Blaz Kramer ostatecznie został w Legii Warszawa? Poznaliśmy kulisy niedoszłego transferu
Blaz Kramer w ostatnich dniach był jednym z bohaterów polskiego rynku transferowego. Legii ostatecznie nie udało się go sprzedać. Teraz wiadomo, dlaczego nie doszło do finalizacji transferu.
Zgodnie z założeniami, Blaz Kramer tego lata miał opuścić warszawską Legię. Już w lipcu był bardzo blisko dołączenia do Konyasporu. Przeszedł nawet testy medyczne w Turcji i pozostało mu tylko złożyć stosowną parafkę pod umową. W ostatniej chwili wystąpiły komplikacje i do transferu jednak nie doszło, mimo faktu, że klub planował już prezentację nowego nabytku.
Słoweniec wrócił do Warszawy i zdobył zaufanie Gonçalo Feio, co okazało się strzałem w dziesiątkę. Kramer jest jednym z najlepszych zawodników Legii w tym sezonie – w 11 meczach zdobył 5 goli i zaliczył 4 asysty.
Mimo kluczowej roli w zespole, Kramer był bliski transferu do słowackiego Slovana Bratysława. Wiele kwestii zostało już uzgodnionych, a przejście Słoweńca na Słowację wydawało się niemal pewne. Legia osiągnęła porozumienie z drugim klubem, jednak, jak podaje Tomasz Włodarczyk, ostateczne weto postawił sam zawodnik.
Kramer zdawał sobie sprawę z tego, że w Slovanie byłby rezerwowym zawodnikiem, bez gwarancji regularnej gry w pierwszym składzie. Podstawowym napastnikiem zespołu z Bratysławy jest David Strelec, którego pozycja w składzie jest niepodważalna. (MŁ)
2 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Zbyszek
6 września, 2024 17:33
Blaz Kramer jak będzie strzelał bramki w Ekstraklasie i w europejskich pucharach to Legia więcej skasuje za napstnika L a korzystać sportowa też będzie.
Co z kontuzją Bartłomieja Drągowskiego? Wiadomo, kiedy wróci do gry!
Bartłomiej Drągowski w trakcie zgrupowania reprezentacji Polski odczuwał ból pleców, przez co wrócił do Łodzi. Wiadomo, kiedy będzie mógł zagrać w barwach Widzewa.
Stolarski uderza w swoich podopiecznych. „Nie chodzi o aspekty piłkarskie, ale mentalne”
Widzew Łódź jedynie zremisował w sparingu z drugoligowym Górnikiem Łęczna. Po spotkaniu w język nie gryzł się szkoleniowiec ekipy z Alei Piłsudskiego, Mateusz Stolarski.
Blaz Kramer jak będzie strzelał bramki w Ekstraklasie i w europejskich pucharach to Legia więcej skasuje za napstnika L a korzystać sportowa też będzie.
Może trzeba przedłużyć umowę z Kramerem?