Lech Poznań przegrał wczoraj kolejne spotkanie w Ekstraklasie. Tym razem katem Kolejorza okazała się Arka Gdynia. – Znowu przegrywamy i to nie jest łatwy moment dla nas – przyznał po meczu IvanDjurdjević, trener poznańskiego zespołu.
Trener Kolejorza zobaczył jednak więcej pozytywów niż po ostatnim starciu z Legią Warszawa. – Zagraliśmy o wiele lepiej niż w Warszawie i to było widoczne. Chcieliśmy grać, było widać, że zawodnicy zareagowali bardzo dobrze po tym wszystkim, co się ostatnio działo – tłumaczył.
Czego zatem zabrakło, aby Lech wygrał w Gdyni? – Brakowało nam bramki w pierwszej połowie. Momentami graliśmy dobrze, ale chwilami mieliśmy także problemy. Na drugą połowę wyszliśmy zdecydowanie, mieliśmy przewagę i znowu zabrakło gola. Niestety poszło to w drugą stronę. Zrobiliśmy wszystko, aby ten mecz zremisować, ale się nie udało – odpowiedział Djurdjević.
Lechici po 9. kolejkach zajmują siódme miejsce w tabeli Lotto Ekstraklasy, ale ich sytuacja może się skomplikować. Po wszystkich spotkaniach 9. serii meczów poznańska drużyna może spaść na dziewiąte miejsce, a strata do lidera może wynieść siedem punktów. Do takiej sytuacji potrzebne są zwycięstwa Lechii Gdańsk, Korony Kielce i Miedzi Legnica.
Dawid Szwarga po meczu z Legią. ,,Decydują detale”
Dawid Szwarga był zadowolony ze zwycięstwa przy ul. Łazienkowskiej. Opiekun ,,Medalików'' mówił o specyfice polskiej ligi, która jest wyrównana. Trener Częstochowian diagnozował również, co było problemem jego zespołu.
Kwiatkowski bohaterem Rakowa! Pierwsze gole w wielkim meczu z Legią
Oliwier Kwiatkowski został jednym z bohaterów zwycięstwa Rakowa Częstochowa nad Legią Warszawa (4:2). 21-letni pomocnik zdobył dwie bramki, które były jego pierwszymi trafieniami w barwach częstochowskiego klubu.
Legia rozbita przy Łazienkowskiej! Hit Ekstraklasy nie zawiódł
Raków Częstochowa sprawił dużą niespodziankę w 14. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Częstochowianie pokonali na wyjeździe Legię Warszawa 4:2, choć przed spotkaniem znajdowali się w strefie spadkowej. Dla zespołu Marka Papszuna to kolejny rozczarowujący wynik.