– Robię wszystko, co w mojej mocy, aby było jeszcze lepiej. Staram się dobrze wypaść podczas tego okresu przygotowawczego. Chcę zrobić wrażenie na trenerze i przekonać go, że warto dać mi szansę. Bez ciężkiej pracy nie będzie to jednak możliwe – powiedział Dankowski po wygranym meczu z Neftci Baku (3:1), w którym strzelił jedną z bramek.
Młody zawodnik Śląska nie ukrywa, że możliwość gry w jednej drużynie z Marco Paixao i jego rady są dla niego wielkim kapitałem. – Mi na przykład każe robić na boisku Intercity (śmiech). Mówi, że na boku pomocy mam być jak pociąg ekspresowy. Jego pomoc, tak jak i innych starszych piłkarzy, jest nieoceniona.
Dankowski zdaje sobie sprawę z tego, że tylko ciężką pracą może wywalczyć sobie miejsce w składzie Śląska. – Byłoby to dla mnie największe szczęście. Wystarczy mi nawet pięć minut. To jednak będzie decyzja trenera, którą podejmie na podstawie tego, jak się będę prezentował. Muszę dalej ciężko pracować i być dobrej myśli – dodał na koniec.
Pomocnik Widzewa doznał kontuzji. Będzie pauzował przez kilka tygodni
W najbliższych tygodniach szkoleniowiec Widzewa Łódź, Mateusz Stolarski, nie będzie mógł korzystać z Daniego Silvy. Portugalczyk nabawił się urazu mięśniowego.
Czy z Wieczystą Simundza zagra o posadę? Dyrektor Śląska odpowiada
W obliczu niezadowalających wyników Śląska Wrocław w przestrzeni publicznej zaczęły pojawiać się doniesienia odnośnie przyszłości jego trenera. Do sprawy odniósł się dyrektor sportowy klubu.
Opublikowano ranking najlepszych akademii. Jest wśród nich Lech Poznań
Akademia Lecha Poznań zajęła 136. lokatę w zestawieniu najlepszych szkółek piłkarskich na świecie. ,,Kolejorz'' wychował 28 zawodników spełniających kryteria CIES.