Wtorkowe starcie z Cracovią było dla Wisły Kraków już siódmym kolejnym bez porażki. Tak dobra seria sprawia, że przy Reymonta wciąż wierzą w awans do górnej połówki tabeli po rundzie zasadniczej.
Czy ktoś postawi w końcu tamę na Wiśle? (fot. Jakub Gruca / 400mm.pl)
Jeszcze jesienią ubiegłego roku nic nie wskazywało na to, że przed Białą Gwiazdą znajduje się jakakolwiek przyszłość. Zespół przegrywał mecz za meczem i wydawało się, że nieuchronnie zmierza w kierunku degradacji. Jak się jednak okazało, zmiana trenera i solidna praca w trakcie zimowych zgrupowań przyniosła zamierzone efekty.
Swoją serię meczów bez porażki Wisła Kraków rozpoczęła 13 grudnia, kończąc tym samym passę dziesięciu kolejnych porażek w Ekstraklasie. Zespół Artura Skowronka odprawił z kwitkiem takich rywali jak: Pogoń Szczecin (1:0), ŁKS (4:2), Jagiellonia Białystok (3:0), Zagłębie Lubin (1:0) i Korona Kielce (2:2), by zatrzymać się dopiero na Wiśle Płock (2:2), tracąc prowadzenie w piątej minucie doliczonego czasu gry.
We wtorek Wisła dołożyła jednak zwycięstwo w derbach nad Cracovią, a to oznacza, że jej seria spotkań bez porażki urosła do siedmiu. W tym czasie na 21 możliwych punktów Biała Gwiazda zgromadziła ich aż 19, a jej bilans bramkowy to 15 goli strzelonych i 4 stracone.
Wyśmienita forma podopiecznych Skowronka sprawiła, że drużyna z Reymonta nie tylko uciekła ze strefy spadkowej, ale ma coraz realniejsze szanse na to, by zakończyć sezon zasadniczy w grupie mistrzowskiej. Obecnie Wisła plasuje się na trzynastym miejscu, ale jej strata do ósmego Rakowa Częstochowa to zaledwie pięć punktów.
Podopieczni Daniela Myśliwca odnieśli kolejne zwycięstwo w tym sezonie. W sobotę, o iście rosołowej porze, Piast Gliwice podjął Cracovię i wyszedł z tego starcia zwycięsko. Obejrzyj bramki i najciekawsze akcje spotkania.