Przed
reprezentacją Polski mecz o być albo nie być na mistrzostwach
świata. Niedzielne spotkanie z Kolumbią wywołuje mnóstwo emocji i
dyskusji, a jednym z głównych tematów jest ewentualny powrót do
gry Kamila Glika. Ciągle nie wiadomo, czy filar defensywy
reprezentacji będzie gotowy do występu.
Foto: Łukasz Skwiot
–
Kamil jest w pełnym treningu z drużyną, cały czas nadrabia
zaległości. Podobnie jak w przypadku naszego ustawienia, jak i
składu, który wybiegnie na boisko, to decyzje zostaną podjęte
dopiero po oficjalnym treningu – powiedział Adam Nawałka podczas
sobotniej konferencji prasowej. – Naprawdę cieszy mnie to, że Kamil
wraca do pełnej dyspozycji. Wykazuje olbrzymią determinację i to
rzadki przypadek, by po takiej kontuzji tak szybko dojść do
sprawności. Potrzebny jest również czas. Czy on nadszedł?
Zadecyduję po treningu – dodał selekcjoner.
Glik
wraca do pełnej dyspozycji po poważnym urazie barku, którego doznał podczas jednego z treningów. Dyspozycja
30-latka pozostaje jednak dużą niewiadomą: środkowy obrońca
pracuje z całą drużyną dopiero od kilku dni, wcześniej trenował tylko indywidualnie. Podczas zgrupowania w Arłamowie również nie
uczestniczył we wszystkich zajęciach zespołu, nie grał także w
meczach kontrolnych z Chile oraz Litwą.
Spotkanie
Polska – Kolumbia zostanie rozegrane dzisiaj o godz. 20:00 w
Kazaniu.
Oficjalnie: Poznaliśmy plany kadry U-21 na listopadowe zgrupowanie! Dwa sparingi w Hiszpanii
Reprezentacja Polski do lat 21 Jerzego Brzęczka listopadowe zgrupowanie spędzi w Hiszpanii. W San Pedro del Pinatar nasi kadrowicze zagrają z Norwegią oraz Serbią.
To on będzie następcą Lewandowskiego w reprezentacji Polski? „To jest tylko kwestia paszportu”
Coraz więcej wskazuje na to, że Ellis Simms otrzyma powołanie do reprezentacji Polski. Jeśli wszelkie formalności zostaną dopełnione na czas, napastnik Coventry City może znaleźć się w naszej kadrze narodowej już w listopadzie.
Polki nie pojadą na mundial mimo zwycięstwa? Haczykiem nieoczywisty przepis
Kobieca reprezentacja Polski może nie pojechać na przyszłoroczne mistrzostwa świata nawet pomimo ewentualnego pokonania rywalek w finale baraży. Sprawdź dlaczego.