Tradycyjnie w czwartek zostaną rozegrane kolejne mecze. Przed nami piąta seria gier, po której poznamy już sporą część ekip, które awansują do 1/16 finału. Tym razem najciekawiej zapowiadają się starcia w Stambule oraz w Londynie.
W Londynie czeka nas hitowe starcie
Jak na razie po czterech kolejkach pewny awansu z grupy jest pięć ekip. Są to: Manchester United, Espanyol, Celtic, Basel oraz Sevilla. Ponadto ekipa z Andaluzji jest jedyną drużyną, która ma na swoim koncie komplet oczek. Aby podtrzymać tę passę Sevilla w czwartkowy wieczór będzie musiała ograć przed własną publicznością Karabach. Z kolei Manchester również czeka starcie z rywalem z dalekiej Europy. Czerwone Diabły na wyjeździe zmierzą się z Astaną.
Najciekawiej jednak z czwartkowych gier zapowiadają się dwa inne spotkania. W Londynie Arsenal zagra z Eintrachtem Frankfurt. W ekipie Kanonierów panuje ostatnio nerwowa atmosfera w związku ze słabymi rezultatami w rozgrywkach ligowych. Posada Unaia Emery’ego nie jest pewna i w związku z tym angielski zespół potrzebuje zwycięstwa. W grupie F liderem jest jak na razie właśnie Arsenal, który ma dziesięć punktów. Po sześć oczek mają Eintracht oraz Standard Liege, dlatego też dla niemieckiej drużyny wizyta w Londynie jest niezwykle ważna, a ewentualna przegrana może pozbawić ich awansu. W drugim z meczów wspomniany Standard na wyjeździe zmierzy się z mającą jeden punkt Vitorią Guimaraes.
W drugim czwartkowym hicie Basaksehir podejmie Romę. Spotkanie w Stambule zapowiada się niezwykle ciekawie i jest kluczowe dla układu tabeli w grupie J. Jak na razie Basksehir lideruje z dorobkiem siedmiu punktów, a za jego plecami czają się Borussia Monchengladbach oraz najbliżsi rywale tureckiej ekipy. Stawkę z czterema oczkami i z szansami na awans zamyka Wolfsberger. Austriacy w pierwszej kolejce sensacyjnie rozbili na wyjeździe Monchengldabacj 4:0 i teraz liczą na powtórkę korzystnego rezultatu.
Jeśli chodzi o starcia z udziałem polskich zawodników, to ich drużyny w czwartek czekają kluczowe spotkanie. Tomasz Kędziora i jego Dynamo Kijów czeka wyjazdowe starcie w Szwecji z Malmo. W przypadku zwycięstwa ekipa z Ukrainy będzie mogła cieszyć się z awansu. W grze o awans jest także drugi z klubów, w którym występują biało-czerwoni, czyli Jacek Góralski i Jakub Świerczok. Ludogorets na wyjeździe zmierzy się z CSKA Moskwa. Góralski w tym starciu na pewno nie zagra, gdyż pauzuje za czerwoną kartkę z poprzedniej kolejki.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.