Ludogorets jechał do Barcelony nie mając złudzeń, kto jest faworytem starcia z Espanyolem. Alexi Zhelyazkov nie mógł się jednak spodziewać, iż już po 35 minutach jego zespół będzie grał w dziewiątkę.
Jacek Góralski otrzymał czwartą czerwoną kartkę w karierze. (fot. Łukasz Skwiot)
Gospodarze bardzo szybko, bo już 360 sekund po pierwszym gwizdku sędziego, wyszli na prowadzenie. Kolejny cios spadł na drużynę z Bułgarii zaledwie kilka chwil później. Tym razem w postaci czerwonej kartki. Tę za faul taktyczny obejrzał Rafael Forster, który będąc ostatnim defensorem faulował nacierającego w kierunku bramki napastnika.
W 35 minucie śladami Brazylijczyka poszedł Jacek Góralski. Polak wyleciał z boiska w rezultacie dwóch żółtych kartoników – pierwszy był konsekwencją nieprzepisowego powstrzymywania rywala, drugi zagrania ręką. Była to premierowa w sezonie i zarazem czwarta w karierze czerwona kartka pomocnika.
Do przerwy Ludogorets przegrywał 0:3, a podwójne osłabienie znacząco utrudniało mu próby odrabiania strat.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.