Przyszłość Roberta Lewandowskiego w Bayernie Monachium stoi pod coraz większym znakiem zapytania. Napastnik coraz częściej rozgląda się za nowym pracodawcą i jak donoszą niemieckie media, ma ku temu konkretne powody.
Co z tym Lewandowskim? (fot. Łukasz Skwiot)
Pierwszym z nich są oczywiście przeciągające się rozmowy na temat nowego kontraktu. Na Allianz Arenie chcą zatrzymać Lewandowskiego, ale jak widać – nie za wszelką cenę. Doświadczony snajper wciąż ma jeszcze ponad rok do końca swojej umowy, a to oznacza, że gdyby jej nie przedłużył, to najbliższe lato będzie ostatnią okazją do zarobienia na nim dobrych pieniędzy.
Chętnych na usługi Polaka nie brakuje. Chrapkę na jego usługi ma m.in. FC Barcelona i jeśli na stole pojawią się odpowiednie pieniądze – media donoszą o kwocie rzędu 40 milionów euro – to włodarze Bayernu nie będą stawać Lewandowskiemu na drodze do zmiany otoczenia.
Co jednak ważniejsze, napastnik oczekuje pewności i wsparcia. W tym kontekście niezbyt podobają mu się podchody Bawarczyków pod Erlinga Haalanda.
Norweg pewnikiem odejdzie po sezonie z Borussii Dortmund, a jednym z klubów, którzy chcą go przekonać do siebie jest właśnie Bayern Monachium. Mistrzowie Niemiec nie są w tym wyścigu faworytami, ponieważ o Haalanda powalczą również w Madrycie, Paryżu i Manchesterze, ale sam fakt, że takie zainteresowanie jest sygnalizowane, Lewandowski traktuje jako afront.
Niemiecki „Sky” podaje, że wszystko do złożone w całość coraz mocniej składanie doświadczonego Polaka do spróbowania czegoś nowego w swojej karierze. W wieku 33 lat to z kolei ostatni dzwonek na tego typu ruch.
Przypomnijmy, że Robert Lewandowski przeniósł się do Bayernu w 2014 roku. Od tego czasu udało mu się rozegrać w barwach bawarskiej drużyny 372 mecze, w których zdobył 342 gole i zapisał na swoim koncie 71 asyst.
Harry Kane podpisze nową umowę z Bayernem Monachium. Anglik ma związać się z bawarskim klubem kontraktem do 2029 roku. Strony ustalają również warunki dotyczące ewentualnego odejścia napastnika.
To nowy klub Kownackiego? Mogą wybrać między nim a byłym napastnikiem Realu Madryt
Już wkrótce Dawid Kownacki może znaleźć nowego pracodawcę. Jeden z prześladowanych przez kontuzję niemieckich klubów awaryjnie poszukuje bowiem napastnika.
FC Koeln pilnie potrzebuje napastnika. Niemieckie media sugerują… Dawida Kownackiego
O prawdziwym pechu może mówić FC Koeln. Niemiecki klub w sparingu z Viktorią Koeln stracił dwóch napastników, którzy nabawili się kontuzji i niewykluczone, że będzie musiał rozejrzeć się za nowym graczem na tę pozycję.