Co z nowym napastnikiem w Śląsku Wrocław? Magiera skomentował sytuację
W tym momencie tylko jeden zawodnik jest dostępny na pozycję napastnika, co bardzo mocno martwi kibiców z Dolnego Śląska. Jacek Magiera zapowiedział przyszłe transfery i odniósł się do potencjalnych przenosin nowego atakującego.
Jedyny, zdrowym i zarazem dostępnym napastnikiem w formacji Śląska Wrocław jest obecnie Sebastian Musiolik. Junior Eyamba na start przygody ze Śląskiem doznał poważnej kontuzji, a Patryk Klimala kompletnie stracił zaufanie Magiery i został skreślony z listy. Problem jest tym większy, że Musiolik w dotychczasowych meczach Ekstraklasy nie zachwycał i mało kto wierzy, aby 28-letni napastnik był gwarancją bramek we Wrocławiu.
Spodziewany jest transfer następnego napastnika, ale trzecie przyjście zawodnika z pozycji numer „dziewięć” burzy plany pionu sportowego na budowę drużyny Śląska na ten sezon. Do sprawy odniósł się Jacek Magiera na łamach Gazety Wrocławskiej.
– W najbliższych dniach spodziewamy się przynajmniej dwóch nowych transferów. Jednym z nich będzie skrzydłowy, a drugim prawdopodobnie pomocnik. Dajemy sobie mecz lub dwa na zastanowienie się, co z nowym napastnikiem – powiedział szkoleniowiec Śląska.
Opiekun wicemistrza Polski odniósł się również do transferu Michała Żyry, który jest głośno komentowany w przestrzeni medialnej. Piłkarz faktycznie trenuje ze Śląskiem, ale póki co nie ma planów na jego zakontraktowanie.
Michał zadzwonił do mnie z pytaniem, czy może z nami potrenować, a my w związku z kontuzją Eyamby potrzebujemy zawodnika imitującego przeciwnika. Nie widzę w tym żadnego problemu – zdradził szkoleniowiec.
Kolejny problem Rakowa! Podstawowy piłkarz z kontuzją
Raków Częstochowa ma kolejne problemy kadrowe. Stratos Svarnas nie zagrał w meczu 1/16 finału Pucharu Polski z Motorem Lublin, choć pierwotnie znalazł się w wyjściowym składzie
Rewolucja w transmisjach Ekstraklasy?! Kibiców czekają duże zmiany
Transmisje PKO BP Ekstraklasy mogą przejść prawdziwą rewolucję od sezonu 2027-28. Trwa proces sprzedaży praw telewizyjnych na lata 2027–2031, a nowy podział pakietów może oznaczać poważne zmiany dla kibiców.