Co dalej z Marcelem Regułą? „Dalej wiążą z nim przyszłość”
Marcel Reguła zostanie na kolejne miesiące w Zagłębiu Lubin. Wszystko wskazuje jednak, że wciąż najbliżej mu do transferu do Borussii Dortmund.
Marcel Reguła był bardzo blisko przenosin do Borussii Dortmund. Wszystko jednak runęło w ostatniej chwili i Polak runde jesienną spędzi na Dolnym Śląsku. Jak ujawnił prezes Zagłębia Lubin Paweł Jeż w rozmowie z Canal+ Sport, niemiecki klub w ostatniej chwili zrezygnował z transferu 19-latka. Temat może jednak wrócić już zimą lub latem przyszłego roku.
– Borussia Dortmund wiąże przyszłość z Marcelem. Zobaczymy, czy będzie to zima, czy lato przyszłego roku – powiedział Jeż na antenie C+. Prezes Zagłębia zdradził również, że Reguła był już przygotowany do podróży do Niemiec. – O 4:30 właściwie był piłkarzem Borussii. O 6:15 okazało się, że klub dogadał wypożyczenie zawodnika z Arsenalu – dodał.
W ostatnim dniu okna wszystko było praktycznie ustalone. Zagłębie mogło zarobić na swoim zawodniku łącznie z bonusami około siedmiu milionów euro. Borussia ostatecznie zmieniła jednak plany i zdecydowała się na wypożyczenie Ethana Nwaneriego z Arsenalu.
Mimo niedoszłego transferu młody zawodnik pozostaje ważną postacią Zagłębia. – Marcel już to przetrawił. Wierzymy, że pokaże swoją jakość i nam pomoże – podkreślił prezes lubińskiego klubu.
Co z Selahim i Vermesanem? Trener Widzewa zabrał głos
Lindon Selahi nie otrzymuje ostatnio wielu szans na grę w Widzewie Łódź, a Ioan Wermesan czeka na możliwość zaprezentowania się na boisku. Mateusz Stolarski odniósł się do sytuacji obu zawodników.
Transferowym hitem lata było pozyskanie przez Koronę Kielce Ondreja Lingra. Uczestnik Euro 2024 został sprowadzony z Houston Dynamo FC, a po kilku występach w Koronie powrócił do reprezentacji Czech i zagrał przeciwko Hiszpanii i Anglii w Lidze Narodów.
Trener Widzewa nie owija w bawełnę. „To nie jest technologia NASA”
Widzew Łódź wciąż ma problemy z grą w defensywie. Mateusz Stolarski przyznał, że zespół pracował nad poprawą tego elementu, ale podkreślił, że teraz najważniejsze będzie przełożenie treningów na boisko. Szkoleniowiec ocenił również ofensywę Wisły Kraków, z którą jego drużyna będzie musiała sobie poradzić.
Mariusz Jop nie gryzł się w język. „To nie jest właściwy kierunek”
Mariusz Jop wrócił do kontrowersji sędziowskich po niedzielnym spotkaniu Wisły z Legią Warszawa. Trener nie zgodził się z tłumaczeniem, że za nieprawidłowo wykonany aut przez gospodarzy odpowiadał przede wszystkim zespół z Krakowa. Odniósł się również do nadchodzącego meczu z Widzewem Łódź.
Problem Lecha Poznań. Kluczowy zawodnik z kontuzją?!
Wojciech Mońka błyskawicznie zakończył swój udział w starciu przeciwko Bayerowi Leverkusen. Piłkarz szybko opuścił murawę wskutek problemów ze zdrowiem.