Werder Brema stracił swojego najlepszego strzelca. Claudio Pizarro, bo o nim mowa, nie zdecydował się na przedłużenie swojego kontraktu i w lecie odejdzie z klubu bez kwoty odstępnego.
33-letni Pizarro rozegrał w minionym sezonie 29 spotkań w barwach Werderu, w których strzelił 18 goli i zaliczył 8 asyst. Jego umowa obowiązywała jednak tylko do końca czerwca, a sam zawodnik nie kwapił się zbytnio z jej przedłużeniem. W końcu Werder postawił mu ultimatum i Peruwiańczyk podjął ostateczną decyzję o rozbracie z klubem.
Pizarro występował w ekipie z Weserstadion od 2008 roku. Była to już jego druga przygoda z Werderem, gdyż wcześniej grał on w tym klubie w latach 1991-2001. Oprócz tego, reprezentował on barwy takich zespołów jak Chelsea Londyn i Bayern Monachium.
Nie wiadomo jeszcze, gdzie trafi 62-krotny reprezentant Peru. Niemiecka prasa doniosła przed kilkoma tygodniami, że Pizarro jest już po słowie z Bayernem i będzie na Allianz Arena pełnił rolę zmiennika dla Mario Gomeza.
Polak z Bundesligi liczył, że znajdzie się w kadrze. „Myślałem, że zostanę teraz powołany”
Łukasz Poręba z powodzeniem poczyna sobie w Bundeslidze w barwach Elversbergu. W rozmowie z serwisem „Weszlo.com” wychowanek Zagłębia Lubin przyznał, iż liczył, że Jan Urban zaprosi go na trwające obecnie zgrupowanie naszej kadry narodowej.
Media: David Alaba wróci do Bundesligi? Chce go klub ze stolicy
David Alaba od lipca pozostaje bez klubu po tym, jak rozstał się z Realem Madryt. Według najnowszych doniesień Austriak może wkrótce w końcu znaleźć pracodawcę.