– Nie przyszedłem do Widzewa po to, by zarabiać na życie, bo mam z czego żyć, mam pracę. Ja przyszedłem, by piąć się z tą drużyną w górę – powiedział Obarek, którego cytuje serwis „Łódź.sport.pl”.
– Mnie nie interesuje drugie czy trzecie miejsce. Gramy o awans, chociaż nie powiem teraz, że ten awans będzie, bo tak się nie da. Ale cel jest jasny – dodał.
Przypomnijmy, że Widzew spadł w poprzednim sezonie z I ligi, jednak nie otrzymał licencji na grę w II lidze i w nowym sezonie będzie występował w lidze czwartej (nominalnie piątym poziomie rozgrywek).
Remis w Siedlcach. Pogoń podzieliła się punktami z Ruchem
Podopieczni Waldemara Fornalika kontynuują serię meczów bez porażki, choć niewiele brakowało, by wrócili z Siedlec na tarczy. W samej końcówce jeden punkt zapewnił Niebieskim młody Max Pawłowski.
Kluby 1. Ligi wydały ponad 298 mln zł na wynagrodzenia
Kluby Betclic 1. Ligi przeznaczyły w sezonie 2025/26 ponad 298 mln zł na wynagrodzenia. Tylko siedem zespołów spełniło zaostrzony wymóg UEFA, zgodnie z którym koszty płac nie powinny przekraczać 70 proc. przychodów. Najwyższy wskaźnik odnotowała Polonia Warszawa – aż 164 proc. Z kolei najwięcej na wynagrodzenia wydał Śląsk Wrocław.