Cristiano Ronaldo strzelił w środę gola w 1/8 finału Ligi Mistrzów, jednak po pokonaniu bramkarza rywali nie okazał radości. Dlaczego? Ponieważ jego Real Madryt mierzył się z Manchesterem United, ukochanym klubem Portugalczyka.
Zachowanie swojego byłego kolegi docenił Michael Carrick, pomocnik Czerwonych Diabłów. – Jestem pod sporym wrażeniem – powiedział Anglik. – Ronaldo swoim gestem okazał wielki szacunek wobec klubu i jego kibiców – dodał Carrick.
– Wszyscy dobrze wiemy jakim uczuciem on darzy Manchester United. Jakby nie było, Cristiano spędził na Old Trafford naprawdę udany czas w swojej karierze – zakończył.
Pierwsze starcie Realu Madryt z Manchesterem United na Estadio Santiago Bernabeu zakończyło się remisem 1:1. O tym, kto awansuje do ćwierćfinału zadecyduje rewanż na Old Trafford.